Global Analysis from the European Perspective. Preparing for the world of tomorrow




Dlaczego polityka Unii Europejskiej wobec konfliktu w Syrii to katastrofa? Bo jest nierealistyczna…

Unia Europejska musi w końcu zrozumieć, że idealizm potęguje tylko ludzkie cierpienie i zagraża bezpieczeństwu wszystkich stron konfliktu. Alternatywą jest realizm, który nakłania do kierowania się własnym interesem zamiast moralnością. Tak prowadzona polityka zagraniczna ma jednak w istocie cel wysoce moralny: pokój i stabilność. Państwa UE w czasie wojny domowej w Syrii popełniły wiele błędów, które spowodowały spadek jej prestiżu, wpływów i bezpieczeństwa. Realistycznie patrząc, należy poważnie rozpatrzyć, która strona powinna być wspierana i pamiętać, że silniejsi osiągają swe cele, a słabsi ustępują.

Realiści nie stronią od odważnych propozycji i sugestii w zakresie polityki zagranicznej. W 2012 roku Kenneth Waltz argumentował, że Iran powinien mieć dostęp do broni nuklearnej.1)Why Iran Should Get a Bomb, Foreign Affairs 2012-06-15.Trzy lata później Stephen Walt wskazywał, że w przypadku zwycięstwa ISIS w Syrii, społeczność międzynarodowa powinna nauczyć się żyć z jej potencjalnym nowym członkiem.2)What Should We Do if the Islamic State Wins?, Foreign Policy 2015-06-10.Obecnie zaś słychać wśród realistów głosy, że błędem były próby obalenia porządku ustanowionego przez al-Assada.3)Bacevich and Mearsheimer on U.S. Policy in the Middle East, LobeLog Foreign Policy 2017-01-18.Przykłady te wynikają ze specyficznego spojrzenia na rolę moralności w stosunkach międzynarodowych.

Według realistów żadne państwo nie może być pewne intencji innych. Dlatego też bezpieczeństwo można zapewnić sobie wyłącznie przez zwiększenie własnej potęgi, aby chronić się przed potencjalnymi wrogami. Przywódcy powinni kierować się egoistycznie rozumianym interesem narodowym. Moralność, zdaniem realistów, skutkuje niepotrzebnym cierpieniem i naraża państwo na utratę znaczenia. Dlatego krytycznie spoglądają na interwencje humanitarne, które narażają najważniejszy składnik potęgi państwa, czyli życie obywateli, i mogą skutkować długotrwałym zaangażowaniem w sprawy kraju, który nie ma żadnego znaczenia strategicznego. Realiści oponowali przeciwko interwencji w Libii w 2011, którą uznawali za zbędną i prowadzoną niezdarnie. Byli również przeciwko interwencji w Wietnamie, jako z góry skazanej na porażkę oraz wojnie w Iraku w 2003 roku, jako destabilizującej cały region (co okazało się faktem!).

Realizm promuje zimną kalkulację. Polityka zagraniczna tego rodzaju nie jest jednak w pełni amoralna. Rywalizacja o potęgę i wyłaniająca się z niej równowaga sił prowadzą jednak w istocie do celu etycznego: pokoju. To dzięki temu mechanizmowi system dwubiegunowy był stabilny, zapewniał poczucie bezpieczeństwa obu stronom i chronił świat przed kolejną wojną globalną.

Jak, mając powyższe na uwadze, powinny zachować się państwa Unii Europejskiej wobec konfliktu w Syrii? Otóż powinny porzucić opartą na ideologii praw człowieka i altruizmie politykę zagraniczną na rzecz zapewnienia sobie bezpieczeństwa i zdolności wpływania na kształt regionu. W przypadku Syrii skrajne rozwiązania to niestety jedyne rozwiązania.

Wybitny badacz stosunków międzynarodowych i twórca szkoły realistycznej Hans Morgenthau wskazał niegdyś, dlaczego operacja w Zatoce Świń, której celem było obalenie reżimu Fidela Castro, była z góry skazana na porażkę. W procesie decyzyjnym z jednej strony kierowano się własnym interesem, a z drugiej zasadą poszanowania suwerenności, czyli moralnością. Interwencja była ograniczona, bowiem USA obawiały się utraty prestiżu. Porażka była efektem polityki, która manewrowała między bezpieczeństwem, a ideami. Ostatecznie cel nie został osiągnięty, a amerykański wizerunek ucierpiał.4)To Intervene or Not to Intervene, Foreign Affairs 1967-04-01.Współcześnie podobnie jest w przypadku Syrii i dlatego działania UE są skazane na niepowodzenie.

Przywódcy państw UE twierdzą, że al-Assad nie jest i nie może być partnerem do rozmów, powinien odpowiadać za swoje zbrodnie, a system polityczny, na czele którego stoi powinien zostać obalony.5)Merkel, Hollande voice support for US strike against Assad, The Local 2017-04-08.Jednocześnie interwencja Zachodu, prowadzona głównie przez USA, Francję i Wielką Brytanię, pozostaje ograniczona. Ataki na siły al-Assada nie osłabiają istotnie jego zdolności bojowych, a jedynie przedłużają impas.6)Trump just bombed Syria. What next?, The Washington Post 2017-04-07.Uzbrojenie, które otrzymują rebelianci, nie pozwala im uzyskać przewagi strategicznej.7)As The CIA Resumes Arming Rebels, Trump Escalates Proxy War In Syria, MintPress News 2017-05-18.W efekcie konflikt się przedłuża, cierpienie ludności syryjskiej zwiększa, a kryzys uchodźczy i migracyjny postępuje. Nie powinno nikogo dziwić, że Zachód domagając się ustąpienia Prezydenta Assada ze stanowiska, nie pozostawił mu innego wyboru, jak tylko włączyć do końca.8)What Would a Realist World Have Looked Like?, Foreign Policy 2016-01-08.

Co zasugerowałby realista? Są dwie radykalne możliwości. Jedną jest interwencja militarna, która zmieni rozkład sił w teatrze wojny i będzie skutkować obaleniem obecnej władzy. Oznaczałoby to konieczność wejścia w spór z Rosją i założenia, że Moskwa zrezygnuje ze swoich interesów. Jednocześnie dokonując transformacji, konieczne byłoby zapewnienie stabilnej władzy, tj. powołanie nowego rządu, który byłby satelitą Zachodu. To jednak wymagałoby długotrwałego zaangażowania w stworzenie na nowo syryjskiego państwa, co wiązałoby się z dużym ryzykiem oraz kosztami.

Drugą opcją jest przyjęcie, że to al-Assad będzie zwycięzcą konfliktu. Oznacza to albo aktywne wspieranie go, albo przynajmniej wycofanie się z działań na terenie Syrii na tyle, aby i inne liczące się siły wpłynęły na przyszły kształt tego państwa. Pierwsza opcja jest na Zachodzie z przyczyn prestiżowych i ideologicznych nie do pomyślenia. Druga natomiast jest rozsądna, jednak nie zapewni stabilności tak szybko, jak Europa by tego oczekiwała.

Państwa Unii Europejskiej muszą zrozumieć, że w chwili obecnej nie ma większego znaczenia, kto będzie stał na czele Syrii. Ważna jest konsolidacja władzy, która powstrzyma kryzys migracyjny. Przeciwnicy al-Assada zwrócą uwagę, że jego przetrwanie będzie wiązało się z dalszymi czystkami. Czy jednak naprawdę wierzymy, że podzielona wewnętrznie opozycja, składająca się z sił demokratycznych, dezerterów z rządowego wojska oraz bojówek islamistycznych, nie będzie po obaleniu dyktatora prowadzić walk między sobą oraz dokonywać dalszych zbrodni? Wspieranie rebeliantów o różnorodnych poglądach miało już miejsce w Libii, a jego wynikiem są trwające od sześciu lat po zabójstwie al-Kadafiego walki.

Decydenci, opierający swoją politykę na moralności, mogą uznać, że pogodzenie się z utrzymaniem się al-Assada przy władzy jest nieetyczne. Tymczasem to obalenie niedemokratycznych rządów w Bagdadzie i Trypolisie doprowadziło do pojawienia się próżni politycznej, destabilizacji regionu oraz cierpienia całych społeczeństw. Jednocześnie interwencji nie prowadzono tam, gdzie ich koszty byłyby stosunkowo niskie i chroniłyby faktycznie prawa człowieka, a mowa tu o Rwandzie. Tym bardziej, że Zachód, głównie Francja, wiedziały o planowanych działaniach, a możliwe, że wspierały bojówki Hutu.9)Revisiting France’s Role in Rwanda’s Genocide, Newsweek 2016-10-12.

Dla wielu problemem jest fakt użycia broni chemicznej przez prezydenta Syrii. Z argumentem tym jednak doskonale rozprawił się Stephen Walt, zwracając uwagę, że zbrodnia tego rodzaju jest po prostu bardziej medialna. Te godne potępienia czyny sprawiają, że pojawia się imperatyw moralny by interweniować. Tymczasem zwykłe bombardowania ludności cywilnej nie robią już takiego wrażenia na politykach.10)Whose Lives Matter?, Foreign Policy 2015-11-02.

Oprócz powyższego należy pamiętać, że Syria przed wojną domową znajdowała się w rosyjskiej strefie wpływów. Bashar al-Assad był negatywnie postrzegany na Zachodzie nie dlatego, że naruszał prawa człowieka, ale dlatego, że przez lata był sojusznikiem Moskwy i Teheranu oraz prowadził politykę anty-izraelską, godząc w sojusz Waszyngtonu i Jerozolimy. Gdy pojawiły się sprzyjające warunki, Francja pod rządami prawicowego Sarkozy’ego próbowała skończyć z jego izolacją, a francuski prezydent mówił, że rola prezydenta Syrii w rozwiązaniu konfliktów bliskowschodnich może być niezastąpiona.11)Sarkozy visit to Damascus signals thaw in relations, The Guardian 2008-09-04.Stany Zjednoczone pod rządami demokratów w przededniu arabskiej wiosny ludów również postrzegały syryjski reżim jako potencjalnego partnera; na przykład ówczesny senator, a późniejszy sekretarz stanu John Kerry podkreślał, że Ameryka i Syria mają wspólne interesy, a rząd al-Assada jest zasadniczym graczem na Bliskim Wschodzie.12)U.S. Sees Talks with Syria as a Priority, CBS News 2010-04-01.Gdy zaczęła się rewolucja, Zachód zapewne myślał, że pojawia się możliwość pozbycia się niewygodnego podmiotu. Interwencja po stronie opozycji jest jednak niczym innym, jak ingerencją w strefę wpływów innego mocarstwa. Ingerencją, która w dodatku nie jest motywowana żadnym istotnym interesem. Realista pamięta, że to równowaga sił, związana z zapewnianiem porządku we własnej strefie przez potęgi, pozwala utrzymać ład międzynarodowy i pokój. Zachód w tym wypadku nie powinien utrudniać Rosji pełnienia jej zadań i przywrócenia status quo ante, wiążącego się z bezpieczeństwem.

Państwa Unii Europejskiej interweniujące po stronie rebeliantów wydają się nie rozumieć nie tylko roli Rosji w konflikcie, ale również interesów Turcji. Ankarę oskarżano wielokrotnie o wspieranie ISIS. Jeżeli to prawda, wynikało to zapewne z chłodnej kalkulacji, czyli chęci stworzenia zależnego od siebie lub przynajmniej partnerskiego państwa. Administracja turecka jednak szybko zrozumiała, że to al-Assad jest najsilniejszą stroną w Syrii. Dlatego też Ankara nie miała oporów, by o przyszłości Syrii rozmawiać z prezydentem Putinem. Tym bardziej, że przetrwanie syryjskiego rządu pozwoliłoby zachować integralność terytorialną Turcji w związku z jej chęcią zdławienia kurdyjskiej rebelii.

Jak tymczasem zachowuje się Zachodnia Europa? W 2016 roku podpisano porozumienie dotyczące kontroli migracji i oczekiwano, że Turcja przyjmie syryjskich uchodźców. Jednocześnie jednak Francja potwierdza poparcie dla dążeń Kurdów,13)Hollande: France will continue supporting Kurdistan Region, Kurdistan24 2017-02-21.które trwa nieprzerwanie od kilku lat, uderzając tym samym w tureckie interesy. Niemcy działają podobnie, współpracując z kurdyjskimi PYD i YPG.14)Germany says it is talking to Syrian Kurds, risking Turkey’s anger, The Arab Weekly 2016-10-09.Wspierając siły opozycyjne natomiast, Zachód przedłuża wojnę u granic Turcji, wpływając na jej bezpieczeństwo. Czy w takich okolicznościach naprawdę oczekiwano, że Ankara dotrzyma swoich obietnic? Realista nie jest zdziwiony taką polityką rządu tureckiego, dla którego priorytetem (jak dla każdego państwa!) jest bezpieczeństwo i przetrwanie.

Państwa Unii Europejskiej interweniują w sposób niezdecydowany oraz kierują się ideologią praw człowieka, odrzucając zarazem miejsce przy stole negocjacyjnym. Podważają jednocześnie interesy innych państw – Turcji i Rosji – które samodzielnie będą próbowały kreować kształt Syrii. W efekcie tracą prestiż, czyli dają do zrozumienia innym aktorom, że są słabe i nie potrafią chronić swoich interesów. Hans Morgenthau słusznie pisał, że państwa zyskują, jeśli kończą wojny z góry skazane na niepowodzenie.

John J. Mearsheimer w jednej ze swoich publikacji wskazywał, że państwa demokratyczne stosują liberalne kłamstwo, to jest odwołują się do wartości zachodnich, by interweniować tam, gdzie mogą chronić swoje interesy. Wydaje się, że w tym przypadku Europa swoich interesów nie chroni, bowiem faktycznie próbuje kierować się moralnością. W efekcie traci na znaczeniu oraz narusza własne bezpieczeństwo. Prezydent Finlandii w 2016 roku dostrzegł słusznie, że Unia Europejska stoi przed dylematem, czy chronić własną ludność i wartości, czy też kierować się zobowiązaniami międzynarodowymi. Realista nie ma złudzeń, że każde państwo powinno kierować się własnym przetrwaniem i powinno przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwu własnym obywatelom.

Powyższe nie oznacza, że po zakończeniu konfliktu al-Assad powinien być traktowany partnersko, a zbrodnie powinny zostać zapomniane. Należy jednak osiągać poszczególne cele po kolei. Najpierw za wszelką cenę zakończyć wojnę domową i kryzys migracyjny, a następnie oddziaływać na rząd w Damaszku tak, aby doszło do zmiany władzy lub by zmienił on swój charakter.

Przetrwanie al-Assada jest istotne dla regionu, jako że Syria była ważnym elementem równowagi sił, a tym samym wspomagała utrzymanie pokoju. Europa prowadzi obecnie katastrofalną politykę, która skutkuje przedłużaniem konfliktu. Tymczasem już Tukidydes w Wojnie Peloponeskiej pisał, że silniejsi osiągają swe cele, a słabsi ustępują. Europa powinna albo pokazać pełnię swojej siły, dokonując przewrotu lub, skoro jest to niemożliwe, porozumieć się z innymi państwami. Polityka niezdecydowania pokazuje jedynie, że UE jest słaba, a co za tym idzie sygnalizuje, iż inne mocarstwa mogą testować jej cierpliwość. Zachód powinien pogodzić się z faktem, że, jak mówił John J. Mearsheimer, jego inżynieria społeczna ukierunkowana na obalanie rządów zawiodła i dla wszystkich będzie lepiej jeśli po prostu się wycofa.15)Foreign Policy Expert Cynically Refers To Refugee Crisis In Europe As ‘Gift From Uncle Sam’, The Daily Caller 2016-05-20.

References   [ + ]

1. Why Iran Should Get a Bomb, Foreign Affairs 2012-06-15.
2. What Should We Do if the Islamic State Wins?, Foreign Policy 2015-06-10.
3. Bacevich and Mearsheimer on U.S. Policy in the Middle East, LobeLog Foreign Policy 2017-01-18.
4. To Intervene or Not to Intervene, Foreign Affairs 1967-04-01.
5. Merkel, Hollande voice support for US strike against Assad, The Local 2017-04-08.
6. Trump just bombed Syria. What next?, The Washington Post 2017-04-07.
7. As The CIA Resumes Arming Rebels, Trump Escalates Proxy War In Syria, MintPress News 2017-05-18.
8. What Would a Realist World Have Looked Like?, Foreign Policy 2016-01-08.
9. Revisiting France’s Role in Rwanda’s Genocide, Newsweek 2016-10-12.
10. Whose Lives Matter?, Foreign Policy 2015-11-02.
11. Sarkozy visit to Damascus signals thaw in relations, The Guardian 2008-09-04.
12. U.S. Sees Talks with Syria as a Priority, CBS News 2010-04-01.
13. Hollande: France will continue supporting Kurdistan Region, Kurdistan24 2017-02-21.
14. Germany says it is talking to Syrian Kurds, risking Turkey’s anger, The Arab Weekly 2016-10-09.
15. Foreign Policy Expert Cynically Refers To Refugee Crisis In Europe As ‘Gift From Uncle Sam’, The Daily Caller 2016-05-20.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


GEFIRA provides in-depth and comprehensive analysis of and valuable insight into current events that investors, financial planners and politicians need to know to anticipate the world of tomorrow; it is intended for professional and non-professional readers.

Yearly subscription: 10 issues for 225€
Renewal: 160€

The Gefira bulletin is available in ENGLISH, GERMAN and SPANISH.

 
Menu
More