Global Analysis from the European Perspective. Preparing for the world of tomorrow




Co się kryje za powrotem Berlusconiego do polityki

UE potrzebuje administratora dla Włoch, który nie zniszczy euro. Układ jest dość oczywisty: z dwojga złego lepsze jest to, które się zna. Do 2019 rolę tę może spełniać Berlusconi, a potem, po 2019, przejmie ją Mario Draghi, szef EBC.

22 listopada sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka będą rozpatrywać zakaz nałożony na Berlusconiego sprawowania urzędów wynikający z zastosowania obowiązującego od 2012 roku prawa (legge Severino) a także towarzyszący temu wyrok za przestępstwa podatkowe dokonane w latach dziewięćdziesiątych. Na decyzję trzeba będzie poczekać może nawet miesiące, ale jej konsekwencje uwarunkują politykę włoską i unijną na kilka lat.

Ostatnie 5 lat włoskiej polityki. Rozważmy jedno zagadnienie po drugim:

W drugiej połowie 2011 roku Berlusconi został zmuszony do zrezygnowania z urzędu, ponieważ nierównowaga między obligacjami niemieckimi i włoskimi narastała do niebezpiecznego poziomu. Zastąpił go bardzo proeuropejski rząd fachowców, kierowany przez Montiego (profesora uniwersyteckiego i byłego komisarza UE), który wprowadził surowe środki oszczędnościowe, a te z kolei wywołały we Włoszech recesję.

Rząd Montiego był początkowo wspierany przez centroprawicę Berlusconiego i centrolewicę, a więc był to rząd “jedności narodowej”, choć z konieczności. Wkrótce jednak Berlusconi zaczął okazywać coraz większy krytycyzm wobec premiera technokraty.

Przed wyborami w lutym 2013 roku pojawiły się pierwsze oznaki zdrady. Partia Berlusconiego należy do “Europejskiej Partii Ludowej”, czyli unijnej centroprawicy. EPL oświadczyła, że w wyborach w 2013 roku ich kandydatem będzie właśnie Monti, który ubiegając się o wybór z centrystycznej listy obywatelskiej, odmawiał poparcia Berlusconiego.1)Berlusconi brushes off ‘EPP endorsement’ of Monti, Ansa 2013-01-16.

Ku zmartwieniu EPL, Włochom nie spodobał się program Montiego, co okazali przy urnach wyborczych. Zwycięzcą okazała się centrolewicowa Partia Demokratyczna, ale nie na tyle, by móc utworzyć rząd. Po wielokrotnych konsultacjach utworzono kolejny rząd technokratów, na czele którego stanął proeuropejski Enrico Letta, w którym PD jest partią dominującą, zaś Forza Italia Berlusconiego – wspierającą. I tu dotykamy sprawy wspomnianych na początku artykułu oszustw podatkowych. Ponieważ Berlusconi został skazany i pozbawiony urzędu, postanowił wycofać poparcie swojej partii dla rządu. Rząd Letty przetrwał kryzys tylko dlatego, że wystarczająca liczba posłów z partii Berlusconiego porzuciła swego szefa, żeby tylko utrzymać ministerialne teki. Berlusconi i zdecydowana większość deputowanych z jego partii dołączyła do opozycji.

Kolejne rewelacje wychodzące na światło dziennie, jak masowa sprzedaż obligacji przez Deutsche Bank we Włoszech, badana obecnie przez włoski wymiar sprawiedliwości,2)Trani indaga su Deutsche Bank per le mosse sui Btp italiani del 2011, La Repubblica 2016-05-06.ponieważ operacja ta mogła być przyczyną kryzysu z 2011, spowodowały, że Berlusconi przekonał się, że jego usunięcie nie wynikało z uwarunkowań ekonomicznych, lecz było po prostu zamachem stanu przeprowadzonym przez ówczesnego prezydenta Sarkozy’ ego, Angelę Merkel, urzędników UE i EBC w celu ratowania euro i zmuszenia Włoch do przyjęcia środków oszczędnościowych.3)Italy’s Berlusconi says was forced from office by EU ‘plot’, Reuters 2014-05-14.

W 2015 roku rząd Letty został zastąpiony przez (wówczas) wschodzącą gwiazdę włoskiej polityki Renziego, ale rzekome doświadczenie Renzi na nic się nie zdało i okazało się gigantyczną porażką: wynagrodzenie w bonach, prekariat i kryzys nielegalnej imigracji wywołany przez pozarządowe organizacje przemycające migrantów przez Morze Śródziemne, wszystko to przekonało włoskich wyborców, że Renzi nie jest w stanie spełnić żadnej ze swych obietnic. W 2016 Renzi wzywał do przeprowadzenia pod koniec roku referendum konstytucyjnego, uzależniając własną karierę polityczną od jego wyników. Okazało się jednak, że opinia publiczna zwróciła się przeciwko niemu, toteż w grudniu tego samego roku poniósł on druzgocącą klęskę, ustępując miejsca obecnemu rządowi Gentiloniego, który będzie sprawował władzę do nowych wyborów w 2018 roku.

Z dwojga złego…

Renzi to ostatnia porażka proeuropejskich polityków we Włoszech. Na tym wyczerpały się warianty proeuropejskie. Od czasu zwycięstwa podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 Renzi ponosił porażkę za porażką. Po grudniowym referendum w 2016 Partia Demokratyczna przegrała z kretesem w wyborach regionalnych i lokalnych. Przywódcy unijni przestali pokładać z nim nadzieję. Tak pojawiła się szansa dla Berlusconiego.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy osiemdziesięciodwuletni miliarder zaczął wysyłać sygnały do EPP, która wcześniej “zdradziła” go dla Montiego. Jego kampania na rok 2018 lansuje “umiarkowane” stanowisko wobec szerzącego się na Zachodzie skrajnego “populizmu”. Wyniki sondaży pokazują jednak, że żyje on w świecie własnych iluzji. Odejmując głosy oddawane na partie kanapowe czy salonowe, połowa włoskich wyborców zagłosuje na “populistyczny” Movimento 5 Stelle lub prawicową Lega Nord.

Przywódcy UE mieli cztery możliwości: Renzi, który zdołał udowodnić, że nie jest w stanie niczego osiągnąć; Salvini z Lega Nord, który jest wrogiem UE oraz migracji; Di Maio z M5S, po którym nie wiadomo, czego się spodziewać oraz dobry znajomy Berlusconi.

Z dwojga złego lepsze jest to, które się zna; tutaj możemy wrócić do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Berlusconi potrzebuje korzystnego werdyktu, aby w pełni powrócić do polityki, co dałoby mu tymczasowy immunitet dla wielu toczących się procesów. Jeżeli Trybunał pozwoli Berlusconiemu wrócić do polityki, to będzie on zaporą przeciw populizmowi, dopóki UE nie znajdzie następcy. Czy taki układ zostanie zawarty przed następnymi wyborami parlamentarnymi? Czy spełni pokładane w nim nadzieje?

Nie milkną pogłoski, że Mario Draghi, prezes EBC, będzie do dyspozycji pod koniec 2019 roku, kiedy wygaśnie jego mandat. Już można wyczuwać przygotowania do powtórzenia operacji dokonanej za pomocą Montiego z lat 2011-12. Oto centroprawica Berlusconiego i centrolewica Renziego poprą centrowego bankiera tworzącego kolejny rząd technokratów. Obecnie jednak, inaczej niż to było kilka lat temu, niewielu jest Włochów, którzy chcieliby głosować za partiami centrowymi, by umożliwić taki scenariusz.

References   [ + ]

1. Berlusconi brushes off ‘EPP endorsement’ of Monti, Ansa 2013-01-16.
2. Trani indaga su Deutsche Bank per le mosse sui Btp italiani del 2011, La Repubblica 2016-05-06.
3. Italy’s Berlusconi says was forced from office by EU ‘plot’, Reuters 2014-05-14.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


GEFIRA provides in-depth and comprehensive analysis of and valuable insight into current events that investors, financial planners and politicians need to know to anticipate the world of tomorrow; it is intended for professional and non-professional readers.

Yearly subscription: 10 issues for 225€
Renewal: 160€

The Gefira bulletin is available in ENGLISH, GERMAN and SPANISH.

 
Menu
More