Południowokoreańska ludność zaczyna zanikać: rozpoczęło się odliczanie

W nadchodzących dekadach 80% krajów G20 będzie miało do czynienia z bezprecedensowym spadkiem liczby ludności, który głęboko zmieni światową gospodarkę.

W tak zwanym rozwiniętym świecie ekonomiści i planiści finansowi powinni być bardziej świadomi nadchodzącej katastrofy demograficznej. Gospodarki odnoszące sukces są dosłownie na drodze do wyginięcia, podczas gdy te nieradzące sobie rosną jak na drożdżach. Prognozy demograficzne ONZ są zbyt optymistyczne i mają mało wspólnego z rzeczywistością. Krańcowo niskie współczynniki płodności w państwach uprzemysłowionych zadają kłam przesadnie pozytywnym przewidywaniom ONZ. Prognozy rządu Korei Południowej pokazują, że w ciągu siedmiu lat populacja kraju zacznie się kurczyć, a jeśli trend się utrzyma, w odległej przyszłości naród zaniknie. Załamanie demograficzne przeżywa nie tylko Korea Północna, ale także Chiny; Japonia już kurczy się w niewiarygodnym tempie. Siła robocza i baza konsumpcyjna drugiej, trzeciej i jedenastej gospodarka świata stają się coraz mniejsze, a uznani analitycy nie widzą problemu. Ludność w wieku produkcyjnym, która stanowi także największą grupę konsumentów, zaczęła się kurczyć już dziesięć lat wcześniej. Continue reading

Nie, UE nie militaryzuje Afryki, by wstrzymać migrację, ale by ją organizować

Proponujemy analizę przeciwną do tej przedstawionej w tekście “EU Militarizes Africa to Halt Migration” [Europa militaryzuje Afrykę, by zatrzymać migrację], który ukazał się na stronie Strategic Culture Foundation.Chociaż artykuł oferuje ciekawy wgląd w najnowsze neo-imperialistyczne wojskowe zaangażowanie się europejskich państw w Afryce, któremu patronuje prezydent Francji Macron, nie możemy się zgodzić z tym, jaki będzie tego wpływ na fale migracyjne i jakie są prawdziwe cele Unii Europejskiej. Ostatnie wydarzenia nasuwają nam inne wnioski. A zatem po kolei.

Zeszłego lata, kiedy na światło dzienne zostały ujawnione wiadomości, że organizacje pozarządowe przewożą migrantów do Włoch i współdziałają z przemytnikami ludzi, nowo wybrany prezydent Francji Emmanuel Macron natychmiast zaproponował rozwiązanie: specjalne punkty zbiorcze w Afryce, w których ludzie potrzebujący opieki mogliby się schronić i występować o status uchodźcyi skąd, jeśliby taki status otrzymali, byliby przewożeni do Europy w majestacie prawa. Continue reading

Praga rzucała wyzwanie Rzymowi, potem Moskwie a teraz Brukseli

Praga, początek XV wieku. To środkowoeuropejskie miasto, które szczyciło się pierwszym uniwersytetem na wschód od Łaby, miasto, które za panowania Karola IV było praktycznie stolicą świętego cesarstwa rzymskiego, zostało obłożone interdyktem przez papieża. Oznaczało to, że w mieście nie wolno było odprawiać mszy, dokonywać pochowków ani udzielać sakramentów. Ludzie zostali zdjęci strachem: przecież stawką było ich zbawienie, którego poza Kościołem nie można było osiągnąć.

Dlaczegoż to wyłączono Pragę poza „cywilizowaną” wspólnotę europejską? Ano dlatego, że jeden z jej kaznodziejów, Jan Hus, nauczał inną odmianę chrześcijaństwa niż ta, którą przekazywał Rzym. Został więc potępiony. Nazwano go heretykiem. Interdykt nałożony na Pragę to rodzaj nacisku wywieranego na czeskie władze jak i na całe społeczeństwo, by zamknęło Husowi usta i tym samym zapobieżono rozprzestrzenianiu się jego nauki. Czeskie władze kościelne i świeckie uległy. Continue reading

Bannon atakuje nie Trumpa ale Kushnera

2018 nie zapowiada się na spokojny rok: w Iranie trwają protesty, zaś Trump i Kim Dzong Un wciąż zmagają się w pojedynku na długość fallusa, gdzie argumentem jest broń jądrowa (“Na moim biurku jest przycisk”- “Naprawdę? Na moim też, i to większy”).

Były waszyngtoński główny strateg Steve Bannon podsyca ogień, który niegdyś zapłonął między nim a Jaredem Kushnerem w Białym Domu.

Wydanie brytyjskiego Guardiana z 3 styczniazawiera „wybuchowe rewelacje”. Michael Wolff przeprowadza w nim wywiad ze Stevem Bannonem na temat jego najnowszej książki “Fire and Fury: inside the Trump White House”, w której spotkania Donalda Trumpa syna z rosyjską prawniczką Natalią Wieselnicką nazywa “niepatriotycznymi aktami zdrady”.

Większości mediom to wystarcza. Większości liberałów, zagrzewanych nienawiścią do Donalda Trumpa , także tyle wystarcza: idąc po linii najmniejszego oporu, natychmiast umieszczają tę wypowiedź na Twitterze. To z kolei spotkało się z emocjonalną odpowiedzią ze strony Trumpa i tak się zaczęło. Skoro mało kto zadaje sobie trud przeczytania tekstu i woli polegać na odczuciach, to proponujemy analizę wydarzenia i umieszczenia wszystkiego w odpowiednim kontekście. Continue reading

Facebook uczestniczy w exodusie Afrykanów do Europy

Media społecznościowe już od dawna nie ograniczają się do funkcji komunikacyjnej, czy marketingowej. Platformy typu Facebook i Twitter przyczyniają się do kreowania sytuacji politycznych, co pokazały wydarzenia związane z Arabską Wiosną lub kijowskim Euromajdanem. Portale społecznościowe stały się również kanałem, który pozwala pomagać w organizacji przerzutu Afrykańczyków do Europy.

W 2017 co czwarta osoba na Ziemi posiadała konto na Facebooku, z czego 68% użytkowników ma poniżej 35 lat.Również w państwach Afryki Północnej portal ten cieszy się sporym zainteresowaniem prawie połowy społeczeństw, w tym przede wszystkim osób przed 35 rokiem życia.Tak się składa, że wiek 89% przedostających się z Libii do Europy według oficjalnych danych nie przekracza 40 lat,co nasuwa przypuszczenie, że ta sama grupa wiekowa najczęściej korzysta z omawianego portalu społecznościowego.

Facebook stał się zatem dla przemytników ludzi kanałem służącym do dotarcia do osób zainteresowanych przedostaniem się z Afryki do Europy. Jak to się odbywa? Po pierwsze, przemytnicy zakładają konta oraz strony na serwisach typu Facebook, na których ogłaszają usługi związane z organizacją „podróży” do Europy. W postach podają numer telefonu i zalecają kontakt przez aplikację WhatsApp, która gwarantuje szyfrowanie wiadomości. Po drugie, aby uwiarygodnić swój przekaz, publikują zdjęcia świadczące o przygotowaniach do podróży. Po trzecie, zamieszczają fotografie i relacje osób, które dotarły za ich pośrednictwem do krajów europejskich, co ma budować zaufanie po stronie potencjalnych klientów. Istotną informacją są także komentarze pod postami. Dzięki nim można się dowiedzieć, m. in. kto korzystał z usług przemytników. W ten sposób, pocztą pantoflową, rozchodzą się wieści wśród znajomych użytkowników wspomnianych portali o kolejnych planowanych przerzutach. Continue reading

Rynki na koniec 2017 r. – przegląd roku 2018

Każdy analityk i obserwator rynku wie, że rynki zawsze dążą do równowagi: po hossie następuje bessa. Sztuka polega na tym, by umieć się w tych zmianach odnaleźć i przy nich zarobić.

Gefira Financial Bullletin #19 is Available now

Obserwujemy od ponad roku, od wyboru Trump’ a na prezydenta, ogromną falę zaufania rynków do jego polityki i do siły gospodarki amerykańskiej. Główne wskaźniki amerykańskiej giełdy osiągają jeden po drugim wysokie, przełomowe wyniki. Inwestorzy spekulują na reformie podatkowej Trumpa, która zapowiada ogromne ulgi dla firm: podatek od osób prawnych zostanie obniżony z 35 do 20 procent. Prywatne gospodarstwa domowe również będą płacić niższe podatki, ale wszystkie specjalne ulgi zostaną zniesione, toteż na dłuższą metę reforma nie będzie oznaczała zmian dla większości obywateli, a dla najbiedniejszych będzie nawet niekorzystna. Trump podpisał przeprowadzoną przez Senat reformę w Boże Narodzenie, dlatego też teraz korekta jest bardziej prawdopodobna niż osiąganie dalszych przełomowych wyników, ponieważ rynkom brakuje siły napędowej dla dalszego wzrostu. To paradoksalne, ale dobre wieści ożywiają giełdy na krótko, po czym następuje czas realizacji zysków. Obecnie inwestorzy czekają, aż będą w stanie osiągnąć wymierne zyski w tym roku obrotowym, a potem będą je najprawdopodobniej realizować. Continue reading

Gwiezdne wojny dla rozdartej duszy amerykańskiej

Ostatnia część cieszącego się powodzeniem filmu Gwiezdne wojny tak naprawdę opowiada nie tyle o gwiezdnych zmaganiach ile o współczesnej społeczno-kulturowej propagandzie. Odzwierciedla niebezpiecznie narastające wywłaszczanie wyższych (choć nie tylko) warstw liberalnej klasy średniej opętanej ideologią genderyzmu i społeczeństwa bezrasowego.

Film trafił na ekrany, zaczął zarabiać pieniądze i pojawiły się pierwsze recenzje. Jakie? Na czołowych stronach przedstawiających omówienia filmów jak Metacritic oraz Rotten Tomatoes okazało się, że krytykom film bardzo się podobał, zaś widzom nie, co wprawiło wielu w zakłopotanie.

I pojawiły się pierwsze wyjaśnienia tego zjawiska: pochlebne opinie o filmie są naukowe, zaś niepochlebne są wynikiem działania trolli.Niestety, subiektywne opinie to jeszcze nie nauka, nawet jeśli (rzekomo) wyrażają zdanie większości. Bo nauka jest, a przynajmniej powinna być, obiektywna.

Zaczyna się od trollia kończy na rosyjskie ingerencji.Oto klucz do rozwiązania zagadki dotyczącej rozbieżności w ocenie filmu: typowy krytyk filmowy to absolwent sztuk wyzwolonych, którego łatwo rozpoznać po pustosłowiu, jakie uprawia w pisanych przez siebie tekstach oraz po tym, że łatwo ulega afiszowaniu się z poprawnością polityczną w rodzaju choćby symbolicznego udziału mniejszości etnicznych lub silnych kobiecych postaci w aktorskiej obsadzie filmowej. A ponieważ wspomniany film wychodzi naprzeciw jego ideologicznym oczekiwaniom (i to wcale nie w jakimś bardzo wielkim stopniu), to daje mu wysokie oceny ze względu na przedstawianą w nim różnorodność i równość. Przeciętny kinoman nie interesuje się zbytnio polityką. W kraju, w którym udział w ważnych wyborach bierze jakieś 55% mieszkańców, największą grupę społeczeństwa i tak stanowią ci, którzy pozostają w domach. Dla porównania, w Europie ważne wybory potrafią przyciągnąć 80% obywateli. Continue reading