Marksiści znaleźli sobie nowy proletariat: ludność Trzeciego Świata

Pod koniec XIX w. i prawie przez cały XX w. to właśnie klasa robotnicza była przez nich hołubiona. Wszystko czynili dla tej klasy, poprzez tę klasę, dla dobra tej klasy, w imieniu tej klasy. Poświęcili życie wyzwoleniu klasy robotniczej, którą złośliwie wyzyskiwali kapitaliści. Kim byli wyzwoliciele klasy robotniczej, wszyscy ci dobrzy ludzie? To synowie i córki intelektualistów (sami też byli intelektualistami), synowie i córki urzędników państwowych, zdeklasowanej szlachty lub ziemian, wreszcie synowie i córki… kapitalistów. Chociaż sami albo nigdy nie wykonywali pracy fizycznej, albo wykonywali ją tylko przez chwilę, aby “sprawdzić się”, i choć prawie nigdy nie zadawali się z ludźmi klasy robotniczej, to jednak ich idealizowali.

Prawdę mówiąc, po bliższym zapoznaniu się z klasą robotniczą, chcący pracownikom najemnych nieba przychylić intelektualiści, bardzo szybko głęboko się swoimi pupilkami rozczarowali, ich stylem życia, żartami, upodobaniami, mentalnością i obyczajowością, w wyniku czego zaczęli nimi potajemnie pogardzać. W państwach, w których ostatecznie zaprowadzono systemy polityczne wymarzone przez owych dobroczyńców – znanych jako kraje socjalistyczne lub komunistyczne – mieli jak najmniej wspólnego z klasą robotniczą, bo mieszkali w luksusowych domach lub oddzielnych dzielnicach. Continue reading

Europejska finansjera właśnie wypowiedziała Włochom wojnę

W zeszłym tygodniu w wywiadzie dla CNBC Jeroen Dijsselbloem, były holenderski minister finansów który pełnił funkcję przewodniczącego Eurogrupy, wypowiedział wojnę włoskiemu rządowi. Europejska finansjera gotowa jest zniszczyć system bankowy i spowodować załamanie się włoskiej gospodarki. Dijsselbloem, jakby występował w roli szefa mafii, ostrzegł, że Włochy mogą mieć kłopoty, jeśli nie będą stosowały się do dyrektyw brukselskich. Oczywiście, wszystko to obrane zostało w elegancki język dyplomatyczny:

“Jeśli włoski kryzys stanie się poważnym kryzysem, pochłonie on nie tyle europejską ile głównie włoską gospodarkę,” powiedział. “Ze względu na sposób finansowania włoskiej gospodarki i włoskich banków, będzie to raczej implozja niż eksplozja”.

To nietypowe dla człowieka tego formatu, by publicznie obnażać słabość Włoch lub by wypowiadać pogróżki. Czegoś podobnego jeszcze nie widzieliśmy, toteż przypuszczamy, że tak ostro sformułowana wypowiedź to zielone światło dla finansowych rynków do zorganizowania ataku na włoskie obligacje skarbowe, by w ten sposób zmusić rząd do wypłacania wyższych odsetek.

“Rynki będą tu miały wiele do powiedzenia, zwłaszcza względem tego, czego Włochy potrzebują w samym tylko przyszłym roku, a mówimy o ponad 250 mld euro, refinansowaniu części ich długu, a także, oczywiście, o nowych planowanych wydatkach. Tak więc rynki będą musiały przyjrzeć się temu bardzo krytycznie”.

Italy’s situation is ‘pretty worrisome’: Dijsselbloem z CNBC.

Przypomniał rządowi włoskiemu, że włoskie banki są łatwym celem dla europejskich władz finansowych. Aby zdestabilizować gospodarkę kraju, trzeba złamać jego kręgosłup, czyli banki.

“Przypadnie tu też rola dla władz bankowych, nadzoru bankowego, sprawdzenia, jak się sprawa ma z włoskimi bankami. Już teraz widać, jak spada wartość akcji” – powiedział z uśmiechem pan Dijsselbloem. Continue reading

Szwecja: eskalacja przestępczości spowodowana wzrostem liczebności imigrantów

Malmö, niegdyś spokojne przemysłowo-portowe miasto. Spokój, którego dzisiaj już tam nie doświadczymy, ustąpił miejsca wszechobecnej przemocy: strzelaniny, gwałty, rabunki i napady na sklepy są na porządku dziennym. Szwedzi wyjeżdżają z Malmö, ponieważ policja nie jest w stanie zapanować nad postępującym bezprawiem. Powód? Gwałtowny wzrost liczby imigrantów. Podobnie jest w innych regionach Szwecji: władze nie radzą sobie z eskalacją przestępczości, czego jednym z dowodów jest ich bierność, gdy jednego sierpniowego wieczoru w kilku szwedzkich miastach spalono prawie 100 samochodów.

Wzrost demograficzny oparty na imigrantach
Nasilenie się przestępczości tłumaczy się przyrostem liczby ludności.Nasze obliczenia pokazują, że w ciągu siedemnastu lat (2000-2017), kiedy to napłynęło 1,76 mln imigrantów a liczba mieszkańców zwiększyła się o 12%, suma zarejestrowanych aktów poważnego łamania prawa powiększyła się o 25%. Nie da się zatem zaprzeczyć, że natężenie bezprawia związane jest z przybywaniem obcokrajowców. Continue reading

Czy Erdoğan i Merkel potrzebują Kurdów?

Turcja liczy 82 miliony mieszkańców. Prawie 5 milionów osób tureckiego pochodzenia żyje w Europie (3 miliony w Niemczech, około 500 tys. w Austrii),w tym bardzo wielu Kurdów, którzy mogą odegrać sporą rolę w wymianie etnicznej Europejczyków. Wielu imigrantów z Syrii, Iranu i Iraku, którzy docierają przez Turcję do Europy, to również Kurdowie. Mają oni również duże znaczenie dla zmian demograficznych w samej Turcji.

Od lat 50-tych unijna propaganda wciąż lansuje kłamstwo, że uprzemysłowione kraje Europy potrzebują dopływu świeżej siły roboczej i specjalistów, np. z Algierii (we Francji), czy z Turcji (w Niemczech), a wszystko z powodu ciągle spowalniającego przyrostu naturalnego. Imigrację pracowników w czasach niemieckiego cudu gospodarczego trafnie podsumował były kanclerz Helmut Schmidt „W gruncie rzeczy chodziło mu [ówczesnemu ministrowi ds. pracy Ludwigowi Erhardowi] o utrzymanie płac na niskich poziomach poprzez zatrudnianie zagranicznych robotników. Ja osobiście wolałbym, żeby rosły zarobki Niemców.“Celem było zatem zwiększanie zysków niemieckich przedsiębiorstw kosztem niemieckiego pracownika, co w ciągu dziesięcioleci doprowadziło do deflacji i stagnacji w gospodarce. A reszta to już propagandowa bajka. Continue reading

Czy Stany Zjednoczone dążą do nowej zimnej wojny?

Administracja Donalda Trumpa regularnie zwiększa obecność wojskową w Europie Środkowej. Aktualnie dyskutowanym pomysłem jest utworzenie amerykańskiej stałej bazy w Polsce, czyli jeszcze dalsze przesunięcie obecności sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych pod rosyjską granicę. Powstaje pytanie, czy poprzez ciągłą obecność US Army w Polsce Donald Trump chce polepszyć obronność Starego Kontynentu, czy dąży do wygrywania przeciw sobie interesów poszczególnych członków Unii Europejskiej. Rozbita a przez to słabsza Europa oznacza silniejsze Stany Zjednoczone.

Chociaż idea stałego stacjonowania Amerykanów w Europie Środkowej nie jest nowa, to zrobiło się o niej głośno po wrześniowym spotkaniu w Białym Domu prezydenta Polski Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Warszawa zasugerowała zrealizowanie tej inwestycji nad Wisłą proponując nazwanie jej Fort Trump. Po początkowych wątpliwościach dotyczących możliwości zainstalowania bazy wojskowej w Polsce, Waszyngton, zauważając płynące z tego korzyści, przychylił się do propozycji.Dlatego kilka dni później Sekretarz Obrony Jim Mattis poinformował, że już są prowadzone badania terenów pod ewentualną budowę. Continue reading

Déjà vu: konflikt gazowy wokół Cypru zaostrza się

Na początku października rząd cypryjski ogłosił przetarg na wydobywanie gazu w bloku 7.Ankara uznała, że ta decyzja uderza zarówno w interesy Turcji, jak i Turków cypryjskich i zapowiedziała podjęcie kroków zaradczych, co zapowiada eskalację napięć w tym rejonie Morza Śródziemnego.

Turcja nie uznaje Cypru i jego granic morskich, a także umów dotyczących cypryjskich wyłącznych stref ekonomicznych. Nikozja zarządza eksploracją gazu na wodach, które uznaje za swoje, czemu sprzeciwiają się Ankara oraz Cypr Północny. To powoduje narastanie konfliktu, o którym Zespół Gefiry raportuje regularnie. Również w lutym dokładnie opisaliśmy złożoną sytuację w związku z blokami gazowymi wokół Cypru. Wtedy turecka marynarka wojenna zatrzymała statek eksploracyjny włoskiego koncernu Eni, grożąc jego zatopieniem.W odpowiedzi na to Rzym skierował własne okręty na wody oblewające wyspę. Continue reading

Nie będziesz mówił o wymieraniu holenderskiej ludności

Holenderska rzeczywistość demograficzna to delikatny temat. Od początku lat siedemdziesiątych kobiety przestały rodzić wystarczająco dużo dzieci, aby zapobiec spadkowi liczby ludności. Zgodnie z naszymi obliczeniami od pięciu lat zmniejsza się liczba rdzennej ludności Holandii. Ponieważ do końca tego stulecia rdzenna ludność będzie o 60% mniejsza, podczas gdy ogólna liczba mieszkańców będzie rosła, wynika z tego, że kraj ten nieuchronnie zostanie przekształcony w kraj, który utraci zachodni charakter. Holenderski establishment, podobnie jak elity z innych zachodnich państw, chce, aby ludzie z radością przyjmowali te zmiany. Fakty matematyczne i wynikające z nich negatywne konsekwencje dla rdzennej ludności są określane mianem “populizmu”, “ekstremizmu” lub “skrajnej prawicy” i uważane za przestępstwo myślowe. Naukowcy, którzy się z tym nie zgadzają, wątpiąc w to, czy nadchodzące zmiany będą pozytywne dla narodów europejskich, są usuwani ze środowiska akademickiego.
Continue reading