Amerykański przemysł łupkowy chyli się ku upadkowi

Po wielu latach prosperity nadeszły trudne czasy dla amerykańskiej branży łupkowej. Dramatyczny spadek produkcji jest nie do uniknięcia i wiele firm wydobywających ropę z łupków znajdzie się na krawędzi bankructwa. Ich aktywa trafią do większych producentów, co wzmocni koncentrację na rynku. Energetyczna niezależność USA może zostać uratowana tylko poprzez rządową interwencję. W grę wchodzi zniesienie administracyjnych ograniczeń eksportowych, również wrześniowa decyzja FED-u o wstrzymaniu podniesienia stóp procentowych była powiązana z nadmiernym poziomem zadłużenia. Amerykański przemysł łupkowy na razie radzi sobie dobrze, ale to nie wystarczy, by uniknąć załamania w całej branży. Z naszych analiz wynika, że jednostkowy koszt produkcji spadł, ale nie w takim stopniu, by skompensować straty wywołane niższymi cenami ropy naftowej. Amerykańska produkcja ropy już zmalała o 400 tysięcy baryłek dziennie w stosunku do kwietniowego szczytu. Szacujemy, że w nadchodzącym roku może zniknąć z powierzchni ziemi około dwóch lub trzech milionów baryłek.

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy cena ropy wzrastała, amerykański przemysł łupkowy wydawał się być gotowy na ewentualny kryzys. „OPEC już nie zatrzyma łupkowej rewolucji”1, „OPEC nie powstrzyma przemysłu łupkowego”2 – grzmiały nagłówki. Jednak po ostatnich publikacjach rządowej agencji Energy Information Administration (EIA) to właśnie OPEC i Arabia Saudyjska mogą triumfować. Continue reading

Duchowa przemiana Angeli Merkel z demona Hitlera w świętą opiekunkę uchodźców

Czy nadejdą teraz zmiany w polityce wobec uchodźców, by zamiast walczyć z objawami, przejść  do zwalczania przyczyn?

Napływ uchodźców z Bałkanów, Bliskiego i Środkowego Wschodu oraz z Afryki nie jest dla polityki europejskiej oraz niemieckiej żadnym zaskoczeniem. Ludzie uciekają z obszarów objętych konfliktem od wielu, wielu lat1. Wcześniej było to dla Europejczyków obojętne, gdyż dotyczyło jedynie tych krajów, które graniczyły z państwami objętymi konfliktem. Relatywnie niewielu uchodźcom udawało się podczas ucieczki przebyć drogę do południowego wybrzeża Morza Śródziemnego lub do należących do Hiszpanii cypli Ceuty i Meilli w północnej Afryce. Wcześniej Unia Europejska zbudowała kamień po kamieniu “Twierdzę Europa”2, nie wstydząc się  współpracy z pułkownikiem Kaddafim i finansowania  budowy obozów  na libijskiej części Sahary3. W szczególności polityka niemiecka została wraz z reformą prawa azylowego z 1993 roku tak skonstruowana, aby nie zwalczać przyczyn, a ofiary trzymać z dala od własnej ziemi. Continue reading

Syryjsko-ukraińskie interesy Rosji

Doniesienia o wzmocnieniu rosyjskiej aktywności w Syrii pokrywają się z pogłoskami o ograniczeniu wsparcia dla separatystów z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Władimir Putin najprawdopodobniej nie będzie ryzykował gry na dwóch frontach i przeniesie swoją uwagi na Bliski Wschód. Czyni tak nie tylko z powodu zagrożeń płynących bezpośrednio ze strony Państwa Islamskiego i ewentualnego upadku reżimu Baszara al-Assada, ale także z tego względu, że droga do zwycięstwa na Ukrainie wiedzie właśnie przez Damaszek i Latakię.

Od pierwszego września rozejm we wschodniej Ukrainie jest generalnie przestrzegany przez obie strony konfliktu. Jednakże sporadyczne incydenty naruszenia ugody były wytykane sobie nawzajem zarówno przez rebeliantów1 jak i ukraińską armię2. Także Grupa kontaktowa nie potrafiła doprowadzić do porozumienia w sprawie pełnego wycofania ciężkiej broni3. Utarczki dotyczące wyborów w Ługańskiej Republice Ludowej i Donieckiej Republice Ludowej4 również wskazują na to, że polityczne zamieszanie nie zostanie powstrzymane.

Niespójne oświadczenia liderów separatystów dotyczące wyborów lokalnych budzą jednak wątpliwości. Lawirują oni pomiędzy datami, nie wiedząc, czy termin październikowo-listopadowy byłby lepszy od 21. lutego5. To może być objaw osuwającego się gruntu pod nogami, ponieważ wydaje się, że Rosja na ten moment odcina się od konfliktu. Polityczna presja na Ukrainę z jej strony nie zmaleje – wręcz przeciwnie! Continue reading

Holandia jako pierwsza przeprowadzi referendum przeciwko UE i NATO?

W 2015 roku rząd holenderski wprowadził instytucję referendum konsultacyjnego, rzekomo w celu poprawy demokracji. W rzeczywistości jednak nie chciano, by do niego doszło. Obywatele Holandii, chcący doprowadzić do referendum konsultacyjnego, są zobligowani do zebrania 300 000 podpisów na papierze. Przeciętnie na pozyskanie jednego ważnego podpisu potrzeba jednej godziny, dlatego holenderski rząd  był przekonany, że nikt nie zdoła zebrać tylu chętnych. Choć w teorii prawo miało ułatwić organizację referendum, to władza nie chciała dopuścić do jego realizacji.

Z tego powodu nie akceptuje ona zastosowania systemu „Digid” do poświadczenia danych. „Digid” to holenderski cyfrowy systemem uwierzytelniania danych, wprowadzony przez rząd, by umożliwić obywatelom cyfrową komunikację z władzami. Continue reading

Migracja rozbije UE, kwoty mogą rozbić Grupę Wyszehradzką

We wtorek 22 września Ministrowie Unii Europejskiej zgodzili się na rozlokowanie 120 tysięcy uchodźców w 2016 roku. Przeciwko decyzji zagłosowały cztery państwa – Czechy, Węgry, Słowacja i Rumunia. Spośród nich, aż trzy państwa należą do Grupy Wyszehradzkiej. Czwarty członek – Polska – zgodziła się na siedem tysięcy uchodźców. Decyzja ta tylko skomplikuje sytuację geopolityczną w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Tak jak pisaliśmy wcześniej, kwoty te nie są istotne, ponieważ na ten moment nie jest to ani stały, ani obligatoryjny system przydzielania uchodźców. Wielu „polskich” migrantów (oraz węgierskich i czeskich – te kraje ogłosiły, że się dostosują do woli większości) i tak ucieknie do Niemiec lub Szwecji. Ponadto, problem jest znacznie większy i głębszy, dlatego ostania decyzja UE nie jest rozwiązaniem.

Jedyną rzeczą, którą musimy uzupełnić w odniesieniu do naszej ostatniej publikacji, jest fakt, że grozi nam nie tylko podział wewnątrz UE (kultura jednomyślności decyzji została dodatkowo złamana), ale i podział w ramach V4. Polska postąpiła kolektywnie z UE, ale nie wobec V4. Osłabi to solidarność Europy Środkowo-Wschodniej na przyszłość oraz pozycję Polski w regionie. Ze względu na to, że napięcia pomiędzy Polską i Niemcami są nieuniknione (wybory parlamentarne odbędą się wkrótce), pozycja Europy Środkowo-Wschodniej będzie słabsza z powodu braku konsensusu w V4. Chyba że Polska wraz z nowym rządem ponownie dołączy do swoich południowych sojuszników. Continue reading

Kwotowy system migracyjny, uznany za niepowodzenie, wywołuje rozłam w UE

Kryzys migracyjny podzielił członków Unii Europejskiej na dwa obozy – przeciwników i zwolenników przyjmowania emigrantów. Wraz z dalszym napływem przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu dysonans pomiędzy Niemcami i Grupą Wyszehradzką będzie narastał. Jednak na tym politycznym rozłamie nie  skorzysta  nikt, oprócz Władimira Putina.

Kwestia imigrantów i uchodźców sprawiła, że politycy poddając się emocjom utracili zmysły i zdolność racjonalnego postrzegania problemu. Niestety błędne decyzje, które podjęli, nie mogą zostać już naprawione. Ich efekty zaszkodzą europejskiej jedności na wiele lat.

Węgry, Czechy, Polska i Słowacja, znane jako nieformalna Grupa Wyszehradzka (V4), uporczywie odrzucają forsowany przez Niemcy i Francję kwotowy system podziału uchodźców1. Fakt ten może w przyszłości zaważyć na wewnątrzunijnych relacjach. Pierwsze oznaki zbliżającego się podziału widać już dzisiaj.
Continue reading