NBC nie pojmuje, dlaczego Polacy kochają Trumpa a nienawidzą stalinowców

[list od czytelnika]

Zachodnie lewicowe media (z punktu widzenia Europy Środkowej czy Wschodniej nawet tak zwane prawicowe media zachodnie wydają się być lewicujące) czasami komentują wydarzenia w Polsce, Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech, zwykle przybierając przy tym postawę starszego brata i dopuszczając się połajanek młodszych wschodnioeuropejskich partnerów, jeśli ci nie zachowują się tak, jak się od nich tego oczekuje. W podobnym tonie utrzymane są doniesienia o wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie i jego przemówieniu wygłoszonym na historycznym miejscu, dla którego tłem był okazały pomnik poświęcony powstaniu warszawskiemu z 1944 (które na Zachodzie mylone jest ze znacznie skromniejszym powstaniem w warszawskim getcie z roku 1943).

Odnosi się wrażenie, że lewicujące media czerpią satysfakcję z doniesień, jakoby Polacy zostali spędzeni z całego miasta po to, by zapewnić amerykańskiemu prezydentowi odpowiednie powitanie,co skomentuję w następujący sposób:

  1. niewykluczone, że tak było, aczkolwiek znam rodaków i wiem, że nie trzeba ich przymuszać do witania amerykańskich prezydentów;
  2. dokładnie takie same metody stosowano, gdy wpychano Polskę w objęcia Unii Europejskiej, ale wtedy dziennikarze jakoś tego nie zauważali, gdyż wówczas przyjmowało się powszechnie, że wszyscy rozsądni ludzie chcą zostać wchłonięci przez tę europejską organizację.

Pamiętam czas poprzedzający nasze wejście do Unii Europejskiej: nie sposób było wtedy zaczerpnąć powietrza, by tym samym nie wchłonąć kleistej, narzucającej się propagandy, która usiłowała przekonać nas, że Unia Europejska to droga do zbawienia. Jeden z szanowanych profesorów posunął się nawet do tego, że powiedział, iż wejście mojego kraju do UE porównywalne jest do chrztu Polski (z roku 966, roku powszechnie uznawanego za początki Polski jako podmiotu politycznego) sprzed tysiąca lat. Niesamowite, prawda? Continue reading

Włoska sieć wspierana przez Sorosa ściąga imigrantów

Zamieszczony tekst powstał w oparciu o dochodzenie Francesci Totolo opublikowane w lucadonadel.it.

Otwarte granice, cenzura mediów

Skąd się wziął kryzys migracyjny na Morzu Śródziemnym? Dlaczego angażują się w to organizacje pozarządowe? Dlatego, że powstała rozległa siatka zwolenników otwartych granic, skupiająca osoby i organizacje; wiele z nich otrzymuje finansowanie bezpośrednio od Open Society George’a Sorosa. Czy działalność ta jest nielegalna? Właściwe nie. Polityczne zaangażowanie to nieodłączny element zachodniej demokracji. Czasami jednak przekracza ono pewne granice a cele, którym służy, są niemożliwe do spełnienia.

Sieć włoskiego „lobby pro-imigracyjnego” składa się z międzynarodowych organizacji pozarządowych finansowanych przez fundacje (kolor zielony), włoskie organizacje pozarządowe finansowane przez OSF (niebieski), a także organizacje, które realizują projekty wspólnie z OSF (fioletowy).

 

Continue reading

Czy możemy spodziewać się eskalacji konfliktu międzyreligijnego w Indiach?

W lutym i marcu 2017 roku odbyły się wybory stanowe w Indiach. Największe zainteresowanie poświęcono im w stanie Uttar Pradesh, który jest najludniejszy, a co równie ważne jest regionem zamieszkiwanym przez liczną mniejszość muzułmańską. Wybory wygrała Indyjska Partia Ludowa (BJP) pod wodzą dotychczasowego premiera Narendry Modiego. Ponieważ należy on również do religijno-nacjonalistycznej paramilitarnej organizacji Rashtriya Swayamsevak Sangh (RSS), pojawia się pytanie, czy istnieje ryzyko wzrostu ekstremizmu hinduistycznego oraz wybuchu niepokojów podobnych do tych z 2002 roku w Gudźaracie, w efekcie których zginęło kilkuset muzułmanów.

Zwycięstwo BJP jest przez nieuważnych komentatorów postrzegane, jako przejaw wzrostu postaw nacjonalistycznych w hinduskim społeczeństwie. Tymczasem poparcie dla prawicy znajduje się według badaczy na stałym poziomie między 30%-40%, co przeważnie wystarcza by wygrać w danym okręgu. Słusznie zauważają niektórzy, że BJP wygrywało tam, gdzie liczba muzułmańskiej ludności wynosiła mniej, niż 45%, a przegrała z Bahujan Samaj Party (BSP) w 7 okręgach, w których stanowi ona większość.Badania wskazują, że zwycięstwo w 2014 roku w wyborach krajowych oraz tegoroczne wynika raczej ze słabości opozycji oraz jej wewnętrznych podziałów, które przekładają się na rozproszenie głosów. Jest to istotne, pamiętając, że w Indiach funkcjonuje system większości względnej, nie wymagający, by zwycięzca w danym okręgu zdobył ponad połowę głosów. Wskazuje się, że takie siły, jak BSP, która wielokrotnie wygrywała w Uttar Pradesh, zdobyła 22% głosów i zajęła drugie miejsce, lecz uzyskała zaledwie 19 mandatów. Indyjski Kongres Narodowy natomiast uzyskał poparcie na poziomie 6% w tym regionie i 7 mandatów.

Wysokie poparcie dla BJP w okręgach zdominowanych przez ludność muzułmańską stało się źródłem zarzutów ze strony przegranych ugrupowań o ingerencję w proces wyborczy poprzez manipulacje przy maszynach do głosowania. Póki co oskarżenia są badane przez Komisję Wyborczą.Pojawiły się również zarzuty, że używano „fałszywych palców”, dzięki którym można było głosować wielokrotnie. Zarzut ten podnoszono w związku z oznaczaniem wyborców, którzy oddali głos atramentem na palcu wskazującym. Continue reading

Papuga narodów

Na przełomie XVIII i XIX wieku wśród intelektualistów (świeckich i duchowych) panowała moda, by należeć do loży masońskiej; w wiekach XIX i XX ciż sami intelektualiści obrali sobie za punkt honoru być socjalistami różnych odcieni (od Marksa po Lenina, Trockiego, Mussoliniego, Stalina, Hitlera i Piłsudskiego); dzisiejszym intelektualnym zabobonem jest globalizm (inne słowo na komunistyczny i socjalistyczny internacjonalizm).

Kraje Europy Środkowej i Wschodniej od kolebki swych dziejów naśladują modę aktualnie wyznawaną przez zachodnie umysły. Małpowanie było zawsze zapóźnione i niedoskonałe (co chroniło to kraje przed katastrofalnymi skutkami nowych idei), ale było sposobem na życie środkowo- i wschodnioeuropejskich elit, które zawsze, doprawdy zawsze, odczuwały kompleks niższości wobec swych zachodnioeuropejskich partnerów. Nic się w tym względzie nie zmieniło do dziś. Wschodnioeuropejskie elity zrobią wszystko, by zasłużyć na uznanie i pochwałę w oczach niedoścignionych zachodnich wzorców postępowania.

Co jest modą obecnie? Migranci. Jeśli chce się udowodnić, że należy się do wielkiego świata, trzeba koniecznie pożądać obecności migrantów we własnym kraju, jakie by to nie pociągało za sobą koszty, wbrew woli własnego narodu. Powiedzmy sobie szczerze, a któż to są ów naród? Stado baranów. Tak, stado baranów, bo elity jakiegokolwiek rodowodu, białe czy czerwone, prawicowe czy lewicowe, wierzące czy niewierzące, zawsze patrzyły z wyższością i pobłażliwością na rodaków, których w najlepszym razie mają za ciemniaków, w najgorszym za prostaków. Toteż stado baranów trzeba oświecać, co jest słuszne, a co nie. Obecnie jedną z najwyższych wartości moralnych jest pragnąć zamienić własny kraj w religijno-rasowo-językową mieszankę; przeciwnie, jest wysoce naganne nie chcieć tego. Jasne? Continue reading

PayPal zajmuje się polityką i wspiera organizacje pozarządowe w przerzucania ludzi

W ostatnich miesiącach działalność organizacji pozarządowych w środkowym akwenie Morza Śródziemnego tj. przerzucanie migrantów z Libii do Włoch, stała się tematem debat, w których stawiano sobie pytanie, skąd wspomniane organizacje czerpią fundusze i jakie są ich motywacje.

Śledczy z Sycylii wzięli pod lupę członków organizacji pozarządowych, którzy zajmują się działalnością przestępczą, ponieważ sprowadzają nielegalnych imigrantów.W 2016, do Włoch przybyło ponad 180 000 ludzi,z których, według danych UNHCR, 120 000 ubiegało się o status uchodźcy (60% podań zostało odrzucone).Pozostałe 60 000 powiększyło liczbę nie-uchodźców do wysokości 70%, tj. przynajmniej 132 000 nielegalnych imigrantów. Continue reading

Rozbrat między Arabią Saudyjską a Katarem może być zapalnikiem wojny światowej

Obie dotychczasowe wojny światowe rozładowywały narastające napięcia, których początki można dopatrzeć się tysiąc lat wcześniej, kiedy to Karol Wielki podporządkował sobie plemiona saskie, które zamieszkiwały tereny należące obecnie do Niemiec, i utworzył Imperium Karolińskie Franków, które później rozpadło się na Francję i Saksonię. Po Saksończykach świat niemiecki wykształcił święte cesarstwo rzymskie, potem Prusy aż wreszcie cesarstwo niemieckie, z których każde toczyło pograniczne wojny z Francją, z których najbardziej krwawa, druga wojna światowa, spowodowała tak duże zniszczenia po obu stronach, iż skłoniła je do zaniechania odwoływania się do rozwiązań siłowych na rzecz rozstrzygania sporów na drodze porozumień.

Pierwszą wojnę światową wywołało regionalne, drobne wydarzenie, zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, dokonany przez serbskiego patriotę, co uruchomiło sojusz świata zdominowanego przez państwa niemieckojęzyczne, Austrię i Prusy, przeciw Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji. Tak jak dwie wojny światowe wywołał w Europie drobny incydent, tak samo przyczyną dla światowego starcia mogą okazać się narastające napięcia wynikające z walki o wpływy na Bliskim Wschodzie. Continue reading

Zachodnie kręgi rządzące opowiadają się za pełną wymianą etniczną ludności, żeby tylko utrzymać wzrost gospodarczy

Przez cały rok zespół Gefiry przyglądał się wydarzeniom na świecie. Państwa BRICS, nie wypełniły pokładanych w nich nadziei, Stany Zjednoczone wyczerpują znamiona mocarstwa chylącego się ku upadkowi, zaś Unia Europejska nie zdołała wysunąć się na czoło światowej polityki. Globalna gospodarka nie jest w stanie funkcjonować bez zdecydowanej interwencji banków centralnych. Continue reading