Do 2080 r. Włosi będą mniejszością we własnym kraju

Wprawdzie dane oficjalne pokazują, że ludność Włoch się powiększa, a według jednego z przewidywań Eurostatu jej poziom ustabilizuje się w ciągu kilku następnych dziesięcioleci, to jednak liczba rodowitych mieszkańców Półwyspu Apenińskiego maleje w zastraszającym tempie: co roku o dwieście pięćdziesiąt tysięcy, i proces ten nabiera przyspieszenia. Oznacza to, że przewidywany wzrost liczby ludności da się utrzymać tylko wtedy, gdy przeprowadzana będzie imigracja z Afryki i Azji Centralnej. Obecnie wśród imigrantów przeważają Rumuni, ale ich liczba szybko się zmniejsza. Także maleć będzie liczba przybywających do Włoch z innych krajów europejskich, ponieważ także ich ludność kurczy się a także dlatego, że ze względu na przedłużający się kryzys gospodarczy Włochy przestały być magnesem dla Europejczyków poszukujących pracy.

Jeśli prognozy Eurostatu się potwierdzą, to w przeciągu 60 lat lub, biorąc pod uwagę obecne tempo przemieszczania się ludności, nawet wcześniej, 50% mieszkańców Włoch będzie pochodzenia afrykańskiego lub azjatyckiego. Dane, do których dotarł nasz zespół badawczy, nie są w tym względzie odosobnione: statystyki rządowe mówią to samo. Rząd włoski i władze europejskie nie tylko że zdają sobie z tego w pełni sprawę, ale wydaje się, że umyślnie przeprowadzają program re-populacji i to na tak olbrzymią skalę, że przyćmi ona nawet proceder, który ma miejsce w Szwecji. Continue reading

Euro – katastrofa – nieudane unie walutowe w przeszłości i dziś

Krótko o historii

Początków unii walutowych szukać należy w próbach wprowadzenia jednolitego standardu dla monet. Cesarzowi Oktawianowi Augustowi udało się ujednolicić monety w Cesarstwie Rzymskim, dzięki czemu przez 400 lat bito wyłącznie monety z pieczęcią cesarza. Upadek Rzymu, którego przyczyną była jego wielokulturowość i wieloetniczność, doprowadziła do dezintegracji państwa i pogorszenia jakości monet poprzez zaniżanie w nich ilości złota lub srebra. Scedowanie prawa do bicia monet na lokalnych władców spowodowało, i proces ten trwał aż do XIX wieku, że zysk, jaki czerpano z różnicy między wartością kruszcu i kosztami jego produkcji a wartością bitej monety, nie zasilał skarbca już tylko jednego feudalnego władcy. W XIX wieku powstały dla rządzących nowe sposoby kreowania pieniądza: zaczęto wprowadzać banknoty. Standard pieniądza papierowego nie opierał się już na parytecie złota, czy srebra, lecz na odpowiedniej polityce banku centralnego, która zapewniała jego stabilność poprzez wpływ na wysokość stóp procentowych. Również w XIX wieku powstały unie walutowe, na których bazował pomysł wprowadzenia euro. Continue reading

Południowokoreańska ludność zaczyna zanikać: rozpoczęło się odliczanie

W nadchodzących dekadach 80% krajów G20 będzie miało do czynienia z bezprecedensowym spadkiem liczby ludności, który głęboko zmieni światową gospodarkę.

W tak zwanym rozwiniętym świecie ekonomiści i planiści finansowi powinni być bardziej świadomi nadchodzącej katastrofy demograficznej. Gospodarki odnoszące sukces są dosłownie na drodze do wyginięcia, podczas gdy te nieradzące sobie rosną jak na drożdżach. Prognozy demograficzne ONZ są zbyt optymistyczne i mają mało wspólnego z rzeczywistością. Krańcowo niskie współczynniki płodności w państwach uprzemysłowionych zadają kłam przesadnie pozytywnym przewidywaniom ONZ. Prognozy rządu Korei Południowej pokazują, że w ciągu siedmiu lat populacja kraju zacznie się kurczyć, a jeśli trend się utrzyma, w odległej przyszłości naród zaniknie. Załamanie demograficzne przeżywa nie tylko Korea Północna, ale także Chiny; Japonia już kurczy się w niewiarygodnym tempie. Siła robocza i baza konsumpcyjna drugiej, trzeciej i jedenastej gospodarka świata stają się coraz mniejsze, a uznani analitycy nie widzą problemu. Ludność w wieku produkcyjnym, która stanowi także największą grupę konsumentów, zaczęła się kurczyć już dziesięć lat wcześniej. Continue reading

Nie, UE nie militaryzuje Afryki, by wstrzymać migrację, ale by ją organizować

Proponujemy analizę przeciwną do tej przedstawionej w tekście “EU Militarizes Africa to Halt Migration” [Europa militaryzuje Afrykę, by zatrzymać migrację], który ukazał się na stronie Strategic Culture Foundation.Chociaż artykuł oferuje ciekawy wgląd w najnowsze neo-imperialistyczne wojskowe zaangażowanie się europejskich państw w Afryce, któremu patronuje prezydent Francji Macron, nie możemy się zgodzić z tym, jaki będzie tego wpływ na fale migracyjne i jakie są prawdziwe cele Unii Europejskiej. Ostatnie wydarzenia nasuwają nam inne wnioski. A zatem po kolei.

Zeszłego lata, kiedy na światło dzienne zostały ujawnione wiadomości, że organizacje pozarządowe przewożą migrantów do Włoch i współdziałają z przemytnikami ludzi, nowo wybrany prezydent Francji Emmanuel Macron natychmiast zaproponował rozwiązanie: specjalne punkty zbiorcze w Afryce, w których ludzie potrzebujący opieki mogliby się schronić i występować o status uchodźcyi skąd, jeśliby taki status otrzymali, byliby przewożeni do Europy w majestacie prawa. Continue reading

Praga rzucała wyzwanie Rzymowi, potem Moskwie a teraz Brukseli

Praga, początek XV wieku. To środkowoeuropejskie miasto, które szczyciło się pierwszym uniwersytetem na wschód od Łaby, miasto, które za panowania Karola IV było praktycznie stolicą świętego cesarstwa rzymskiego, zostało obłożone interdyktem przez papieża. Oznaczało to, że w mieście nie wolno było odprawiać mszy, dokonywać pochowków ani udzielać sakramentów. Ludzie zostali zdjęci strachem: przecież stawką było ich zbawienie, którego poza Kościołem nie można było osiągnąć.

Dlaczegoż to wyłączono Pragę poza „cywilizowaną” wspólnotę europejską? Ano dlatego, że jeden z jej kaznodziejów, Jan Hus, nauczał inną odmianę chrześcijaństwa niż ta, którą przekazywał Rzym. Został więc potępiony. Nazwano go heretykiem. Interdykt nałożony na Pragę to rodzaj nacisku wywieranego na czeskie władze jak i na całe społeczeństwo, by zamknęło Husowi usta i tym samym zapobieżono rozprzestrzenianiu się jego nauki. Czeskie władze kościelne i świeckie uległy. Continue reading

Bannon atakuje nie Trumpa ale Kushnera

2018 nie zapowiada się na spokojny rok: w Iranie trwają protesty, zaś Trump i Kim Dzong Un wciąż zmagają się w pojedynku na długość fallusa, gdzie argumentem jest broń jądrowa (“Na moim biurku jest przycisk”- “Naprawdę? Na moim też, i to większy”).

Były waszyngtoński główny strateg Steve Bannon podsyca ogień, który niegdyś zapłonął między nim a Jaredem Kushnerem w Białym Domu.

Wydanie brytyjskiego Guardiana z 3 styczniazawiera „wybuchowe rewelacje”. Michael Wolff przeprowadza w nim wywiad ze Stevem Bannonem na temat jego najnowszej książki “Fire and Fury: inside the Trump White House”, w której spotkania Donalda Trumpa syna z rosyjską prawniczką Natalią Wieselnicką nazywa “niepatriotycznymi aktami zdrady”.

Większości mediom to wystarcza. Większości liberałów, zagrzewanych nienawiścią do Donalda Trumpa , także tyle wystarcza: idąc po linii najmniejszego oporu, natychmiast umieszczają tę wypowiedź na Twitterze. To z kolei spotkało się z emocjonalną odpowiedzią ze strony Trumpa i tak się zaczęło. Skoro mało kto zadaje sobie trud przeczytania tekstu i woli polegać na odczuciach, to proponujemy analizę wydarzenia i umieszczenia wszystkiego w odpowiednim kontekście. Continue reading

Facebook uczestniczy w exodusie Afrykanów do Europy

Media społecznościowe już od dawna nie ograniczają się do funkcji komunikacyjnej, czy marketingowej. Platformy typu Facebook i Twitter przyczyniają się do kreowania sytuacji politycznych, co pokazały wydarzenia związane z Arabską Wiosną lub kijowskim Euromajdanem. Portale społecznościowe stały się również kanałem, który pozwala pomagać w organizacji przerzutu Afrykańczyków do Europy.

W 2017 co czwarta osoba na Ziemi posiadała konto na Facebooku, z czego 68% użytkowników ma poniżej 35 lat.Również w państwach Afryki Północnej portal ten cieszy się sporym zainteresowaniem prawie połowy społeczeństw, w tym przede wszystkim osób przed 35 rokiem życia.Tak się składa, że wiek 89% przedostających się z Libii do Europy według oficjalnych danych nie przekracza 40 lat,co nasuwa przypuszczenie, że ta sama grupa wiekowa najczęściej korzysta z omawianego portalu społecznościowego.

Facebook stał się zatem dla przemytników ludzi kanałem służącym do dotarcia do osób zainteresowanych przedostaniem się z Afryki do Europy. Jak to się odbywa? Po pierwsze, przemytnicy zakładają konta oraz strony na serwisach typu Facebook, na których ogłaszają usługi związane z organizacją „podróży” do Europy. W postach podają numer telefonu i zalecają kontakt przez aplikację WhatsApp, która gwarantuje szyfrowanie wiadomości. Po drugie, aby uwiarygodnić swój przekaz, publikują zdjęcia świadczące o przygotowaniach do podróży. Po trzecie, zamieszczają fotografie i relacje osób, które dotarły za ich pośrednictwem do krajów europejskich, co ma budować zaufanie po stronie potencjalnych klientów. Istotną informacją są także komentarze pod postami. Dzięki nim można się dowiedzieć, m. in. kto korzystał z usług przemytników. W ten sposób, pocztą pantoflową, rozchodzą się wieści wśród znajomych użytkowników wspomnianych portali o kolejnych planowanych przerzutach. Continue reading