Czy porażka Włoch w klasyfikacjach do mistrzostw świata w piłce nożnej przypomni wartości protekcjonizmu?

Piłka nożna we Włoszech to niemal religia. W kraju, gdzie obecnie kościoły są puste, kibicowanie danemu klubowi piłkarskiemu to wyznanie wiary. Intelektualiści czasami narzekają, że Włosi bardziej przejmują się tą dyscypliną sportu niż sytuacją polityczną w państwie, co jest niczym innym jak nawiązaniem do starej rzymskiej tradycji, że plebs żąda jedynie chleba i igrzysk.

Tymczasem po raz pierwszy od roku 1958 Włochy nie będą brały udziału w igrzyskach, co powinno skłonić naród do pewnych przemyśleń. Włosi, pokonani w eliminacjach przez szwedzką drużynę, będą musieli pożegnać się z mundialem w Rosji w 2018.

To narodowa tragedia a także poważne straty ekonomiczne. Wyliczono,że zaklasyfikowanie się do mistrzowskich rozgrywek daje drużynie dochód w wysokości 1.5$ milionów, gdy zaś dotrze ona do ćwierćfinałów, wielkość ta sięga 18, i powiększa się jeszcze bardziej w przypadku półfinału i finału. Włoska Federacja Piłki Nożnej czerpie około 43$ milionów z umów handlowych, w tym 18$ milionów z umów z Pumą, producentem ubrań sportowych; całość wyniesie 70$ milionów rocznie, gdy dołożymy do tego reklamy telewizyjne. Teraz, gdy Włochy odpadły z gry, można spodziewać się także strat finansowych, trudnych jednak do wyliczenia. Continue reading

„Wartości” unijne pasują do Polski jak siodło do krowy

“My chcemy Boga”, “Wielka Polska Niepodległa,” “Śmierć wrogom ojczyzny!” “Chrystus królem Polski”, “Deus vult” (po łacinie Bóg chce, zawołanie krzyżowców)oto główne napisy niesione na corocznym marszu, który odbywa się w Warszawie 11 listopada w Dzień Niepodległości. Także w ramach tego, który miał miejsce kilka dni temu. Na czele pochodu kilka białych sztandarów z czerwonym krzyżem jerozolimskim. Dziesiątki tysięcy ludzi powiewający dziesiątkami tysięcy narodowych flag, starzy i młodzi, przekrój zawodów, z całymi rodzinami wyległo na ulice. Uczestnicy marszu uważają siebie za patriotów (słowo, które w Polsce nadal wywołuje pozytywne skojarzenia), którzy oddają hold poległym bohaterom. W oczach zachodnich mediów są to naziści, rasiści, antysemici, i islamofoby. Słowem: zgorszenie dla Unii Europejskiej.

To, co w Polsce wywołuje pozytywne skojarzenia (patriotyzm, wiara, rodzina), wywołuje negatywne w Europie Zachodniej i odwrotnie. Migranci, LGTBQ a także gender mainstreaming nie są mile widziani na obszarze między Odrą a Bugiem. Wartości Unii Europejskiej chyba nie mogą stać dalej od wartości Polski i odwrotnie. Marsz Niepodległości, przedstawiany przez zachodnie środki masowego przekazu w krzywym zwierciadle, doczekał się przyjaznej relacji w polskich mediach rządowych i innych narodowych, a wyjątkiem były ich prounijne i lewackie odpowiedniki. Te pierwsze podkreślały odświętny nastrój wydarzenia, te drugie wyszukiwały incydenty i wyolbrzymiały je, chcąc przyłączyć się do chóru zachodnich partnerów po fachu w potępianiu „faszystów” i zwolenników „supremacji białych”. Continue reading

Rozdwojenie osobowości rosyjskiej duszy: Moskwa i Kijów

Rozdwojenie osobowości można wywołać w dowolnym narodzie, a tym samym przyprawić go o cierpienie i wykorzystywać go.

Wszystkie zdrowe narody są podobne do siebie, ale nie ma dwóch podobnych niezdrowych narodów. Ta parafraza pierwszego zdania z Anny Kareniny Lwa Tołstoja znakomicie otwiera rozważania nad ukraińską duszą, duszą która wyczerpuje znamiona osobowości wielorakiej. Mężczyzna z nieokreśloną tożsamością płciową myśli lub odczuwa, że urodził się kobietą i że inne kobiety nie są dla niego partnerkami seksualnymi. Podobnie jest z narodami. Ukrainiec myśli lub odczuwa, że nie jest Rosjaninem i że Rosjanie nie są jego pobratymcami. Mężczyzna z nieokreśloną tożsamością płciową wygląda jak mężczyzna, a jednak nie uważa się za mężczyznę; Ukrainiec mówi po rosyjsku, wyznaje prawosławie, pisze cyrylicą a mimo to twierdzi, że jest wszystkim tylko nie Rosjaninem.

Mieszkańcy Polski, Francji czy Niemiec mogą zadawać sobie pytanie, skąd wzięło się państwo ukraińskie. Skąd państwo rosyjskie? Ukraińskie i rosyjskie dzieci uczą się o tych samych początkach swoich krajów, czytają opowieści o Ruryku, Olegu i Oldze, o Włodzimierzu Wielkim i Jarosławie Mądrym. Ani Polskie i czeskie, ani francuskie i hiszpańskie ani angielskie i norweskie dzieci nie uczą się, że ich narody mają wspólne pochodzenie, tak jak to jest w przypadku dzieci ukraińskich i rosyjskich. Kijów uznawany jest za matkę rosyjskich miast. Prawda, był taki czas, kiedy olbrzymie ruskie obszary podzielone były na kilka księstw, ale przecież tak samo rzecz się miała w przypadku Włoch, Polski czy Niemiec. Continue reading

Oksytocyna, soma przyszłości

„Wolny świat” podjął badania w miejscu, gdzie zarzucili je radzieccy psychiatrzy. Oto niemieccy i amerykańscy naukowcy, pracujący dla cieszących się dobrą sławą instytucji naukowych w Bonn i Lubece, prowadzą badania nad leczeniem politycznie niepożądanego zachowania, zupełnie jak ich radzieccy koledzy z cieszącego się złą sławą moskiewskiego Psychiatrycznego Instytutu Serbskiego. W Związku Radzieckim ludzie, którzy nie godzili się z obowiązującym ustrojem, byli poddawani leczeniu. Władymir Bukowski, znany na świecie dysydent, był jedną z ofiar takiej medycyny.Podobny los czeka obywateli tak zwanego Wolnego Świata, jeśli nie pogodzą się z tym, że nakazano im żyć w wielokulturowym społeczeństwie. Ludzie sprawujący władzę już dali sygnał, zaś uczynni i usłużni naukowcy zabrali się do pracy nad polepszeniem naszej zbiorowej i indywidualnej psychiki. Bowiem oprócz homofobii i islamofobii, ksenofobia okazuje się być kolejną przypadłością psychiatryczną wymagającą leczenia. Leczenia hormonalnego. Continue reading

Przyłapujemy na intelektualnej nieuczciwości tych, którzy demaskują nierzetelne wypowiedzi

Bieżącą strategią zachodnich globalistycznych elit w rozprawianiu się z politycznymi przeciwnikami jest oskarżanie ich o to, że padają oni ofiarą „fałszywych wiadomości” propagowanych przez Rosję. W tym celu bada się wypowiedzi popularnych polityków, by pokazać, że są one z gruntu kłamliwe, czyli że innymi słowy wyłącznie globaliści mają monopol na prawdę. To totalitarny zamach ze strony elit na podstawowe wolności, które same siebie nazywają liberalnymi, a które nie są w stanie znieść innych politycznych przekonań.

Ostatnio natknęliśmy się na artykuł dotyczący sprawdzania podawanych faktów oraz fałszywych wiadomości autorstwa Oscara Barrera, Sergeia Gurieva, Emerica Henry’ego i Ekateriny Żuravskiej, opublikowany w voxeu.org, portalu należącym do Ośrodka Badań Polityki Gospodarczej.Artykuł odniósł się do wypowiedzi „populistycznej” francuskiej kandydatki na urząd prezydenta Marine Le Pen, w której twierdziła ona, że 99% nielegalnych imigrantów przybywających do Niemiec przez Węgry itp. to mężczyźni. Sprawdzający ten fakt autorzy artykułu utrzymują z kolei, że według “danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców, (…) w roku 2015 mężczyźni stanowili jedynie 58% uchodźców przepływających przez Morze Śródziemne”. Dalej stwierdza się w tekście, że Marine Le Pen posłużyła się “alternatywnymi faktami”, które należy obnażyć jako fałszywe. Co więcej, autorzy ubolewają nad tym, że i tak elektorat nie zmienia zdania nawet dowiedziawszy się, jak jest naprawdę. Continue reading

Dlaczego kataloński ruch niepodległościowy jest nieskuteczny

Konfliktów ani się nie rozgrywa, ani się ich nie wygrywa w sposób, w jaki to czynią bojownicy katalońskiego ruchu niepodległościowego. Historia zna dążenia niepodległościowe, które zostały zwieńczone powodzeniem, oraz takie, które poniosły porażkę. Wydaje się, że współczesny kataloński ruch niepodległościowy skazany jest na niepowodzenie. Może w przyszłości Katalończycy zmienią strategię na bardziej skuteczną, jednak w obecnie niepodległościowy ruch w Katalonii to nic innego jak burza w szklance wody.

Nie podjęto działań, które mogły pomóc sprawie, zaś w ich miejsce wykonano posunięcia, które sprawie zaszkodziły. Continue reading

Położenie USA nie daje szans na wygranie wojny na Półwyspie Koreańskim

Społeczeństwo amerykańskie jest obecnie wewnętrznie bardzo podzielone. Trudno będzie zjednoczyć naród pod jednym sztandarem w nowym konflikcie na wielką skalę na Półwyspie Koreańskim. Uzbrojony po zęby przeciwnik oraz problematyczna sytuacja społeczno-polityczna w USA ograniczają możliwości prezydenta do wszczęcia następnej wojny na wielką skalę.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy dramatycznie wzrosło napięcie między USA a Koreą Północną, ale nie wydaje się nam, aby prawdopodobieństwo wojny z Koreą Północną było duże. Pekin już zapowiedział, że nie zaakceptują obalenia rządu w Fenianie, jak to się stało w Libii. Do konfliktu zbrojnego na Półwyspie Koreańskim zostaną wciągnięte Chiny oraz ewentualnie Rosja. Strony angażujące się w działania wojenne na Morzu Południowochińskim poniosą znaczne koszty. Przeciwnika Ameryki na Półwyspie Koreańskim nie można porównać do Afganistanu, Libii czy Iraku.

Porównaliśmy siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Chin: Continue reading