Global Analysis from the European Perspective. Preparing for the world of tomorrow




Odpowiedź na zarzuty, które podniosła Constanza Hermanin, dziennikarka Huffington Post i niegdysiejsza działaczka Open Society

Ostatnio Huffington Post zamieścił w sekcji blogów artykuł,którego autorką jest Constanza Hermanin, profesor na Science Po a także College of Europe i była znacząca aktywistka Open Society, jednej z wielu pozarządowych organizacji George’a Sorosa. Fundacja Gefira została w nim oskarżona o to, że jest „eurosceptyczna i prorosyjska” oraz o to, że doniesienia dotyczące aktywności organizacji pozarządowych na Morzu Śródziemnym są „nieprawdziwe”.

Niniejszym odpowiadamy, że, jeśli chodzi o:

1) Eurosceptycyzm: jeśli Constanza Hermanin, w której życiorysu można się dowiedzieć, że doskonaliła ona swój warsztat badawczy na Uniwersytecie Columbia, UC Berkeley, w Schuman Centre for Advanced Studies, Komisji Europejskiej, żeby wymienić tylko ważniejsze, zadałaby sobie trud rzetelnego zbadania sprawy, to dowiedziałaby się, że Fundacja Gefira została powołana do życia przez Francka Biancheri’ego w celu promowania europejskiej integracji.Nieżyjący już Franck Biancheri był szermierzem europejskiej integracji a także współtwórcą Projektu Erasmus.

Opowiadanie się za integracją europejską nie oznacza jednak popierania autorytatywnych i niedemokratycznych zjawisk w obecnej Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego, biernego przyglądania się słabości Europejskiego Parlamentu ani też wspierania takiej polityki i takich działań, które, w naszym przekonaniu, są sprzeczne z interesami i wolą narodów europejskich, a którymi są takie posunięcia jak drastyczne programy oszczędnościowe czy TTIP.

W świetle czego oskarżenia o eurosceptycyzm są nieuzasadnione, wynikają z niedoinformowania i same w sobie są niczym innym jak tylko rozpowszechnianiem nieprawdziwych wiadomości. Continue reading

Ciężkie walki w Qatif, wschodniej prowincji Arabii Saudyjskiej

Media społecznościowe i Youtube donoszą o ciężkich walkach w Al-Qatif, najzasobniejszym w ropę regionie Arabii Saudyjskiej zamieszkanym głównie przez Szyitów. Za wybuchem niepokojów stoi podobno irański rząd.

W 2016 dokonano w Arabii Saudyjskiej egzekucji szejka Nimr’a , jednego z ważniejszych duchownych szyickich i orędownika masowych protestów antyrządowych, które wybuchły w tej wschodniej prowincji w 2011 roku. Odpowiedzią było splądrowanie przez irańskich demonstrantów saudyjskiej ambasady w Teheranie.
 

Continue reading

A jeśli Turcja miałaby się rozpaść…

Zachód, a w szczególności USA, przejawiają skłonność do wspierania mniejszości za wszelką cenę, nawet gdy w przyszłości nie przynosi to żadnych efektów, a nawet szkodzi jego interesom.

Od rozpoczęcia przez Kurdów w listopadzie 2016 ofensywy przeciwko Państwu Islamskiemu Amerykanie wspierają YPG – Powszechne Jednostki Obrony syryjskich Kurdów. Obama wysłał im broń, a Trump poszedł o krok dalej i zbudował na kontrolowanym przez Kurdów obszarze Syrii bazę wojskową dla 5000 żołnierzy.To oczywiście cierń w oku Erdogana, gdyż YPG może przerzucić broń (w tym amerykańską przeciwpancerną) dalej do PKK.

Obecnie Erdogan próbuje podczas swojej wizyty w Waszyngtonie odwieźć od tego pomysłu Trumpa.Amerykańscy generałowie patrzą jednak na tę sprawę okiem praktyków: jeśli miałoby dojść w Syrii do użycia wojsk lądowych, z kim u boku uderzą na IS i Assada? Turcy musieliby przejść przez tereny zajęte przez Kurdów. A jeśli Amerykanie zdecydowaliby się na atak od południa, to narażeni byliby z kolei na konfrontację z rosyjskimi i syryjskimi (czytaj: irańskimi) siłami. Walka toczy się o dostęp do Eufratu. Nad tą najważniejszą rzeką Syrii leży miasto Rakka, które jest obecnie okupowane przez bojowników Daeshu i może stać się wkrótce sceną strategicznej bitwy o Syrię. Kto bowiem zdobędzie Rakkę, będzie kontrolował Syrię. Continue reading

Rosja i Chiny – trudna przyjaźń

Rosja i Chiny prowadzą zagadkową politykę i rzucają wyzwanie zachodnim dyplomatom. Ich wzajemne odniesienia to jedno z najważniejszych zagadnień analiz międzynarodowej polityki.

Stosunki rosyjsko-chińskie nie układały się gładko. W XIX wieku cesarstwo rosyjskie wykorzystało słabość Chin i zawładnęło sporym obszarem Państwa Środka, czego do dziś Chińczycy nie mogą zapomnieć. I choć Związek Radziecki dopomógł Mao w zdobyciu władzy i mimo że obydwa państwa przyjęły komunistyczny model gospodarczy, to jednak nie zapobiegło to konfliktom między nimi. Wprowadzana po śmierci Stalina liberalizacja w Kraju Rad nie spodobała się Chińczykom; do tego doszły starcia graniczne z lat 60., co łącznie złożyło się na to, że Moskwa zaczęła być postrzegana przez Pekin jako większy przeciwnik niż Stany Zjednoczone, które zresztą powzięły postanowienie sprzymierzenia się z Chinami przeciw potężnemu Związkowi Radzieckiemu. Normalizacja wzajemnych stosunków miała miejsce w latach 80. W roku 1996 zainicjowano strategiczne partnerstwo, zaś w 2001 podpisano Układ o Dobrosąsiedzkich Stosunkach i Wzajemnej WspółpracyWe wrześniu 2016 Yang Jiechi, minister bez teki, oświadczył, że „współpraca między obu państwami jeszcze nigdy nie miała się tak dobrze”. Jedną z przyczyn, dla których Chiny postrzegają Rosję jako partnera, jest to, że Moskwa nie miesza się do ich wewnętrznych spraw.

Na płaszczyźnie geopolitycznej oba państwa dążą do tego, by pozbawić Stany Zjednoczone globalnego przywództwa oraz by doprowadzić do ustanowienia wielobiegunowego świata, podzielonego na odpowiednie strefy wpływów: Azja znalazłaby się w kręgu zainteresowań Pekinu, Europa Wschodnia w kręgu zainteresowań Moskwy.Oba kraje już podjęły pewne kroki zmierzające do zmiany panującego globalnego porządku. Rosja przyłączyła Krym i zaczęła wspierać prorosyjskich separatystów we wschodniej Ukrainie; Chiny wznowiły roszczenia terytorialne na Morzu Chińskim i prowadzą tam ćwiczenia wojskowe, drażniąc tym samym Stany Zjednoczone.Powołanie do życia grupy państw BRICS, w której Rosja i Chiny odgrywają najważniejsze role, było próbą wysadzenia światowej pozycji Zachodu. Continue reading

Papiery wartościowe z kredytów i dmuchanie bańki na rynku nieruchomości

STS-y mają być nowym antidotum Komisji Europejskiej na kryzys finansowy. Jeśli jednak lepiej się zastanowić, jest przeciwnie – to właśnie STS-y mogą spowodować następny kryzys.

Jak to się robi: banki dają kredyty, a następnie odsprzedają je jak papiery wartościowe dostępne w powszechnym obrocie. W ten sposób pozbywają się ryzyka ich niespłacenia cedując je na inne podmioty. I cóż robią te banki z pozyskanymi w ten sposób środkami? To oczywiste: nadal udzielają kredytów i w ten sposób rośnie bańka. Papiery wartościowe uzyskane w wyniku sprzedaży kredytu nazywane są produktami sekurytyzacyjnymi i były główną przyczyną kryzysu finansowego w USA w 2008 roku. Teraz jednak Komisja Europejska chce je znów spopularyzować i proponuje wprowadzenie tzw. sekurytyzacji STS. Skrót ten pochodzi z języka angielskiego (safe, simple, transparent, standardised) i ma oznaczać produkty bezpieczne, proste, przejrzyste i standaryzowane. Komisja uzasadnia pomysł ułatwieniami w pozyskiwaniu kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw i zmniejszeniem ryzyk systemowych (chociażby „złych” kredytów). W rzeczywistości jednak ryzyko jest jedynie przenoszone z instytucji bankowej na niebankową. To utrudni instytucjom nadzoru finansowego kontrolę operacji finansowych, ponieważ nie są one jawne, jak również uzyskanie informacji, który podmiot jest narażony na szczególne ryzyko z tytułu zadłużenia. Przejrzystość nie powinna się zatem pojawić w nazwie.

Continue reading

Aktywność NGO pod lupą polityków i wymiaru sprawiedliwości. George Soros we Włoszech.

Transport emigrantów z afrykańskiego wybrzeża stał się w ostatnich tygodniach we Włoszech sprawą o randze narodowej i przedmiotem dochodzenia prokuratora z Catani, który niedawno musiał w tej sprawie zeznawać przed komisją ds. obrony narodowej włoskiego Senatu,a niebawem będzie musiał pojawić się przed Najwyższą Radą Sędziów i Prokuratorów.

Działania NGO ostro skrytykowały partie opozycyjne Forza Italiai Lega Nord,a nawet zazwyczaj bardziej neutralny w kwestii migrantów Ruch Pięciu Gwiazd,premier Gentiloni zdecydował się natomiast pozostawić kwestię swojemu biegowi – w gestii Ministerstwa Sprawiedliwości.

Sytuacja staje się bardziej napięta poprzez jeden nowy element: pojawienie się George’a Soros’a, miliardera, niezwykle aktywnego po obu stronach Atlantyku, który potajemnie spotkał się z Gentiloni’mi to zaledwie tydzień po komentarzach włoskiego premiera odnośnie działań NGO. Spotkanie to nie zostało wymienione na stronach internetowych włoskiego rządu jako oficjalne, a moment, w którym się ono odbyło jest, mówiąc delikatnie, co najmniej podejrzany.

Continue reading

Macron nowym prezydentem Francji: czego należy się spodziewać?

Przypomnijmy sobie, jak w 2012 w mediach fetowano zwycięstwo Francois Hollande’a: człowiek, który wprowadzi zmianyprzyszłość Francji,nowe rozdaniedla Europy i ożywienie gospodarcze.

Rzeczywistość okazała się być bardzo daleka od zapowiedzi: zastój w gospodarce, zarobki otrzymujące się na tym samym poziomie, wzrastające bezrobocie i dług, tak prywatny jak i publiczny.

Mimo że Emmanuel Macron, z racji sprawowania funkcji ministra ds. gospodarki za prezydentury Hollande’a był współodpowiedzialny za ekonomiczną zapaść Francji, to jednak 65% Francuzów postanowiło dać mu kolejną szansę, obdarzając go jeszcze większą władzą niż ta, którą się cieszył dotychczas, całą winę za niepowodzenia zwalając na ustępującego prezydenta, który zaliczył w sondażach rekordowo niską, bo sięgającą 4%, popularność.

Tak jak Prezydent Hollande obiecywał zreformować Unię Europejską za pomocą “euroobligacji”,, tak celem Macrona jest “unia fiskalna”.A ponieważ Hollande spotkał się ze zdecydowaną odmową ze strony kanclerz Merkel oraz Bundesbanku, to nie wydaje się nam, by Macron mógł odnieść większy sukces: Francja jako druga co do wielkości gospodarka Strefy Euro mogłoby mieć znacznie więcej do powiedzenia przy negocjacjach z Niemcami, w tym celu jednak jej przywódcy musieliby być gotowi do zagrożenia odejściem to od stołu rokowań. Prezydenta Hollande’a nie było na to stać, toteż niczego nie był w stanie wskórać. Podobnie Macron tylko wtedy będzie mógł przeforsować swoje pomysły reform, gdy będzie gotowy zapowiedzieć, że, w przypadku niezaakceptowania jego propozycji zmian, odstąpi od projektu europejskiego. Niestety, jego filozofia, która streszcza się w słowach “Europa na pierwszym miejscu” nie pozwala na snucie takich nadziei, a przeciwnie, zapowiada jego porażkę równą tej, jaką poniósł poprzednik.

Unia fiskalna to jedyny punkt niezwykle ogólnikowego programu wyborczego Macrona warty uwagi. A choć za prezydentury Hollande’a dochodziło do licznych islamskich aktów terroru, w czasie kampanii wyborczej Macron nawet nie zająknął się na ten temat, za to stać go było na niestosowne stwierdzenie, że „nie ma czegoś takiego jak francuska kultura’’.
Continue reading

Historią świata rządzi demografia

W ciągu następnych kilku dziesięcioleci dzieje świata rozstrzygnie demografia. 2045 jest rokiem, w którym, jak przewiduje U.S. Census Bureau, biali staną się mniejszością we własnym kraju. Podobny trend daje się zauważyć w Europie. W latach osiemdziesiątych oba kontynenty rozpoczęły przekształcanie własnych stosunkowo jednolitych etnicznie społeczeństw w zbiorowiska wieloetniczne i wielokulturowe, co poskutkowało gwałtownym wzrostem liczebnym mniejszości latynoskiej w Stanach Zjednoczonych oraz napływem imigrantów z Afryki i Azji do Europy. Inteligencja a także elity wyrażały przy tym przekonanie, że odmienne grupy etniczne, które przybywają do Europy i Stanów Zjednoczonych rozproszą się a następnie w ciągu dwóch, trzech pokoleń rozpłyną w morzu rodzimej ludności, przyjmą lepsze zachodnie wartości i zasady, ponieważ, jak twierdzono, są one uniwersalne.

Tymczasem rdzenna ludność europejska już niedługo osiągnie liczebny szczyt, po którym nastąpi spadek, jaki już ma miejsce w Rosji czy w Polsce. Populacja Holandii i Niemiec wzrasta tylko dzięki dużej dzietności drugiego pokolenia imigrantów. W oka mgnieniu (w perspektywie historycznej) ludność Europy będzie przypominała mieszankę etniczną z jaką mamy do czynienia w Brazylii lub Indiach. Continue reading

gif loading
 
Menu
More