Global Analysis from the European Perspective. Preparing for the world of tomorrow




Odejście Draghiego wywoła kolejny kryzys euro w 2020

W 2015 roku Europejski Bank Centralny rozpoczął wielki dodruk pieniędzy. Od tamtego czasu jego suma bilansowa zwiększyła się do 4,4 bilionów euro (5,3 biliona dolarów). Jest to największa suma bilansowa spośród wszystkich banków centralnych świata. Dla porównania, suma bilansowa FED’u wynosi 4,4 biliona dolarów, Japońskiego Banku Centralnego – BoJ 4,6.

W przeciągu ostatnich 2,5 lat ECB skupił obligacje o niewiarygodnej wartości 2,5 biliona euro, w tym obligacje nadmiernie zadłużonych krajów PIGS. Rentowność włoskich obligacji rządowych o zapadalności 10-letniej wynosi obecnie około 2%, hiszpańskich 1,5%. Gdyby ECB nie skupywało ich masowo, ich rentowności byłyby o wiele wyższe, co spowodowałoby niewypłacalność tychże krajów. ECB działa więc na południowoeuropejskie kraje demotywująco, jeśli chodzi o oszczędzanie, rozpieszcza je dodrukowując euro, a one nie muszą starać się redukować swoje zadłużenie. Za kadencji Mario Draghiego ECB drukowało nawet do 80 miliardów euro na miesiąc. Obecnie sumę te ograniczono do 30 miliardów. Jesienią 2019 jego kadencja jednak się zakończy, a następcą zostanie prawdopodobnie Jens Weidmann, którego kandydaturę popierają Merkel i Schäuble. Kraje południowoeuropejskie sprzeciwiają się kandydaturze znanego z lansowania ostrego kursu Weidmanna; jego wybór oznacza zatrzymanie maszynki drukującej pieniądze we Frankfurcie nad Menem.

Uratowałoby to z pewnością oszczędności zgromadzone przez niemieckich podatników przed ujemnymi stopami procentowymi. Oznaczałoby również koniec gospodarki planowej UE, przypominającej tę radziecką, gdzie biedniejsze republiki mogły przeżyć dzięki dodrukowi wspólnego rubla, oczywiście kosztem zwiększania zadłużenia Związku Radzieckiego i zubożania całego społeczeństwa. I tu rodzi się pytanie: kto kupi obligacje krajów PIGS, które właściwie są bankrutami? Czy kandydatura Weidmanna nie jest aby przygotowaniem do rozpadu UE, które już teraz sprzedawane jest nam jako podział na Europę dwóch prędkości?

Celem ultra-ekspansywnej polityki monetarnej Draghiego była stabilizacja strefy euro, ożywienie zastałej koniunktury i powrót umiarkowanej inflacji, która sprzyja gospodarce. Fakty są jednak takie, że do tej pory cele ECB nie zostały osiągnięte: 2-procentowy cel inflacyjny jest odległy,1)Annual inflation down to 1.4% in the euro area, Eurostat, 17 January 2018.ponieważ niskie stopy procentowe napędziły jedynie akcję kredytową w nieruchomościach, a wcale nie przyczyniły się do zwiększenia inwestycji w gospodarce. Polityka ECB jest asymetryczna jak jego siedziba we Frankfurcie: faworyzuje kraje południowoeuropejskie i niekorzystnie wpływa na przyszły poziom życia Europejczyków z „północy“. Łata się dziurawe budżety zadłużonych państw, uzupełnia bilanse banków, jednak wiele przedsiębiorstw jest jak gdyby sparaliżowane, bo koszty ich finansowania oscylują wokół zera; ba, banki nawet im dopłacają, toteż nie muszą się więc one wysilać i produkować dobre i innowacyjne produkty, żeby przetrwać na rynku. Od 2009, od ostatniego kryzysu, realna gospodarka Niemiec urosła tylko o 14%; w tym czasie niemiecki DAX poszybował o 220%. Asymetria polityki ECB dotyczy więc również rynków finansowych. Draghi aktywnie uczestniczy w tworzeniu baniek spekulacyjnych i nie potrafi uczyć się z najnowszej historii Azji.

W połowie lat osiemdziesiątych Japoński Bank Centralny rozpoczął proces obniżania stóp procentowych, gdyż stał na stanowisku, że jen jest absolutnie przewartościowany. Skutkiem tego była bańka Keiki,2)Bubble Economy, wikipedia.org, 10 Oktober 2017.przegrzanie japońskiego rynku akcji i nieruchomości. Pod konie lat dziewięćdziesiątych oprocentowanie spadło już do zera, inwestycje stanęły, a zagraniczne fundusze inwestycyjne brały kredyty po korzystnych warunkach w Japonii, a uzyskane w ten sposób środki inwestowały w krajach rozwijających się jak Malezja, Korea Południowa i Indonezja. W 1990 doszło do krachu na giełdzie: Nikkei stracił 40%. Dziecko wylało się z kąpielą, kryzys rozszerzył się na nowe azjatyckie tygrysy, gdzie też przeinwestowano. W 1997 załamały się notowania w Kuala Lumpur, Seulu i Dżakarcie, gdzie rozwój gospodarki również finansowany był kredytem. Bank Japonii pozostał jednak niereformowalny jak obecnie ECB: dalej, aby zapobiec kolejnym kryzysom, obniżał stopy procentowe. Mimo że od 2016 w Kraju Kwitnącej Wiśni obowiązuje nawet minusowe oprocentowanie, gospodarka realna nie może się wyrwać ze stagnacji.

Miejmy nadzieję, że historia się nie powtórzy i że przyszły szef ECB będzie podejmował rozsądniejsze decyzje niż jego poprzednik i azjatyccy koledzy po fachu.

References   [ + ]

1. Annual inflation down to 1.4% in the euro area, Eurostat, 17 January 2018.
2. Bubble Economy, wikipedia.org, 10 Oktober 2017.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


GEFIRA provides in-depth and comprehensive analysis of and valuable insight into current events that investors, financial planners and politicians need to know to anticipate the world of tomorrow; it is intended for professional and non-professional readers.

Yearly subscription: 10 issues for €225/$250
Renewal: €160/$175

The Gefira bulletin is available in ENGLISH, GERMAN and SPANISH.

 
Menu
More